Land Serwis

Kierowca ORLEN Team Kuba Przygoński zajął drugie miejsce na Rallye du Maroc i jako drugi Polak w historii (po Krzysztofie Hołowczycu) wygrał Puchar Świata FIA w rajdach terenowych. W Maroku po raz piąty z rzędu (!) triumfował Nasser Al-Attiyah w Toyocie.

Po wycofaniu się Peugeota z rajdów terenowych jego trzej gwiazdorzy – Stephane Peterhansel, Carlos Sainz i Cyril Despres, mający na koncie 20 dakarowych triumfów – niedługo pozostawali bez etatu. Ich nowych (starym) pracodawcą został zespół X-Raid, który powierzy w ich ręce testowane na poprzednim Dakarze tylnonapędowe MINI John Cooper Works Buggy. Sainz i Despres w nowych barwach X-raid MINI JCW Team wystartują w rozpoczynającym się 4 października Rajdzie Maroka.

Polacy zdominowali rywalizację w Columna Medica Baja Poland – swojej domowej rundzie Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych. W grze o zwycięstwo w dziesiątej edycji imprezy liczyli się tylko dwaj kierowcy Mini – lider punktacji pucharu Jakub Przygoński oraz Krzysztof Hołowczyc, który w Szczecinie triumfował już pięciokrotnie. Ostatecznie zawody na swoją korzyść rozstrzygnął Przygoński, dla którego było to już czwarte zwycięstwo w tym sezonie Pucharu Świata. W ten sposób reprezentant Orlen Team wykonał kolejny duży krok w kierunku zdobycia najważniejszego trofeum w rajdach terenowych.

Jakub Przygoński i Tom Colsoul po dwóch odcinkach specjalnych rozegranych na poligonie w Drawsku Pomorskim wyszli na prowadzenie w klasyfikacji generalnej Columna Medica Baja Poland i są na dobrej drodze do powiększenia swojej przewagi w punktacji Pucharu Świata, bowiem ich najgroźniejsi rywale – Władimir Wasiliew i Konstantin Żilcow – spadli na czwarte miejsce i tracą do załogi Orlen Team już ponad 14 minut. Do zakończenia rywalizacji w zawodach pozostały jeszcze tylko cztery niedzielne odcinki specjalne o łącznej długości blisko 58 km.

Jakub Przygoński (Mini John Cooper Works Rally) wygrał pierwszy odcinek specjalny Columna Medica Baja Poland. Podczas liczącej 7 kilometrów próby inaugurującej rajd lider Pucharu Świata FIA był szybszy o 1,1 sek od Martina Prokopa (Ford Raptor RS Ceoss Country) i o 11,4 sek od Władimira Wasiliewa (Toyota Hilux Overdrive).

Najbardziej prestiżowe rozgrywki w rajdach terenowych – Puchar Świata FIA – wkraczają w decydującą fazę. Po ośmiu rozegranych rundach do zakończenia walki o to trofeum pozostały jeszcze trzy rajdy. Najbliższym z nich będzie Columna Medica Baja Poland (31 sierpnia – 2 września 2018). Na starcie imprezy z bazą w Szczecinie kibice będą mogli zobaczyć we wszystkich rajdowych seriach aż 190 zawodników w 113 pojazdach. Stawkę otwiera Polak – Jakub Przygoński – zdecydowany lider klasyfikacji Pucharu Świata FIA.

15 sekund. Tylko tyle i aż tyle wyniosła przewaga dwukrotnego zwycięzcy Dakaru, Naniego Romy, nad Kubą Przygońskim na mecie 15. edycji rajdu Hungarian Baja – kolejnej rundy Pucharu Świata FIA, którą rozegrano w ubiegły weekend. Znakomicie na Węgrzech wypadli również pozostali polscy zawodnicy: Mariusz Wiatr i Łukasz Łaskawiec, oraz Łukasz Bzdyl i Artur Janda zajęli dwa czołowe miejsca w grupie TH, Arek Lindner i Paweł Otwinowski wywalczyli 3. i 4. lokatę w klasyfikacji FIM Quad, a Mirosław Stocerz i Rafał Marton uplasowali się na 2. pozycji w mocno obsadzonej klasie UTV-ów.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul zajęli drugie miejsce w rajdzie Baja Aragon i utrzymują bezpieczną przewagę nad rywalami w Pucharze Świata FIA w Rajdach Terenowych. Aron Domżała i Maciej Marton uplasowali się na 4. pozycji, a zawody wygrał Vladimir Vasilyev.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul okazali się bezkonkurencyjni na kolejnej rundzie Pucharu Świata FIA – rajdzie Italian Baja 2018, wygrywając komplet sobotnich i niedzielnych oesów. Załoga Orlen Team tym samym umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej pucharu. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się również Polacy rywalizujący w klasyfikacji narodowej, którzy obsadzili całe podium w grupie TH.  Jakby tego było mało w grupie T2 Pucharu Świata również triumfowała załoga biało-czerwonych.

Jakub Przygoński i Tom Colsoul zajęli drugie miejsce na prologu 25. edycji rajdu Italian Baja, szóstej rundy Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych. Załoga ORLEN Team broni pozycji lidera klasyfikacji generalnej i chce wygrać we Włoszech drugi raz  z rzędu.

Niespodziewana awaria silnika w Toyocie Hilux Nassera Al-Attiyaha na V etapie rajdu Qatar Cross Country Rally spowodowała, że rzutem na taśmę na pierwsze miejsce w końcowej klasyfikacji IV rundy Pucharu Świata FIA awansował Kuba Przygoński, który tym samym powrócił na fotel lidera pucharu. Tuż za podium rajdu uplasowali się Aron Domżała i Maciej Marton.

Czech Martin Prokop (Ford F-150 Evo) został zwycięzcą rajdu Abu Dhabi Desert Challenge 2018, odnosząc tym samym swój pierwszy triumf w rajdach terenowych rangi Pucharu Świata FIA. Były kierowca WRC wyprzedził o ponad trzynaście minut Kubę Przygońskiego. Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej wywalczył Vladimir Vasilyev.

Na trzecim etapie Abu Dhabi Desert Challenge zawodnicy mieli do pokonania 281 km po wydmach pustyni Liwa. Wśród załóg samochodowych, rywalizujących w ramach Pucharu Świata FIA Cross Country, najszybszy był Luc Alphand (Mini John Cooper Works Buggy).

Załogi samochodowe walczące w Pucharze Świata FIA Cross Country rozpoczęły rywalizację w pustynnym rajdzie Abu Dhabi Desert Challenge. W zawodach biorą udział Polacy: Kuba Przygoński w klasie samochodów, Szymon Gospodarczyk w klasie SSV i Maciej Giemza w klasie motocykli. Po prologu i dwóch etapach liderem rajdu jest Czech Martin Prokop.

Kuba Przygoński razem z pilotem Tomem Colsoulem wygrali drugą rundę Pucharu Świata Cross Country Dubai International Baja. Ostatniego dnia rajdu załoga ORLEN Team utrzymała prowadzenie, wyprzedając w klasyfikacji końcowej Rosjanina Władimira Wasiliewa oraz Saudyjczyka Yasira Seaidana. To drugie, po zeszłorocznej wygranej w Italian Baja, zwycięstwo Przygońskiego w Pucharze Świata.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul uzyskali najlepszy czas na pierwszym odcinku specjalnym Dubai International Baja 2018 i zostali liderami rajdu. Załoga Orlen Teamu wyprzedza Rosjanina Vladimira Vasilyeva oraz Saudyjczyka Yasira Seaidana.

Po mroźnej i śnieżnej Baja Russia zmagania w Pucharze Świata FIA przenoszą się na Bliski Wschód i tereny bardziej typowe dla rajdów terenowych. W piątek startuje rajd Dubai International Baja, na którego trasach w akcji zobaczymy m.in. Kubę Przygońskiego i Szymona Gospodarczyka.

Aron Domżała i Maciej Marton, którym niedawno kibicowaliśmy podczas raju Baja Russia, podjęli decyzję o zmianie planów startowych. Zamiast rywalizować w pełnym cyklu Pucharu Świata FIA załoga Toyoty Hilux zamierza skoncentrować się na pojedynczych startach w rajdach długodystansowych. Których konkretnie? Tego dowiemy się za kilka miesięcy.

- Od dziś Baja Russia to mój ulubiony rajd! Nigdy tak dobrze się nie bawiłem” - mówił na mecie I rundy Pucharu Świata FIA 2018 Nasser Al-Attiyah, który z wyraźną przewagą pokonał rywali na zaśnieżonych trasach Karelii. 

Wizyta Nassera Al-Attiyaha w zaśnieżonej Rosji związana jest nie tylko z jego występem w Northern Forest Baja Russia, ale również stała się dla niego okazją do przetestowania... dakarowego Kamaza! Nie wiadomo, czy jest to tylko zachcianka milionera, czy też Katarczyk szuka kolejnych wyzwań, jakim byłby z pewnością jego start w Dakarze w klasie ciężarówek.

Aron Domżała i Maciej Marton byli najszybszymi zawodnikami na prologu Northern Forest Baja Russia – zawodów, które otwierają nowy sezon Pucharu Świata FIA w rajdach cross-country. Polski duet wyprzedził o 4 sekundy słynnego Nassera Al-Attiyaha i o 49 sekund fińskiego wyjadacza Tapio Lauronena.

Rozgrywany w styczniu rajd Dakar stanowi zamknięcie całorocznego okresu przygotowań i dla wielu sportowców jest ukoronowaniem sezonu. Nie zmienia to faktu, że termin, w którym odbywa się maraton, zalicza się już do kolejnego roku. Sezon 2018 możemy więc uznać już za otwarty, a kolejnym wydarzeniem w kalendarzu jest rajd Northern Forrest Baja Russia, który 16 lutego zapoczątkuje rywalizację w Pucharze Świata FIA.

Końcówka sezonu cross-country należy bez wątpienia do zawodników startujących Fordem Rangerem – rajdówką obsługiwaną przez zespół South Racing. Tydzień temu na mecie Baja Inter Cars 2017, finałowej rundy RMPST, triumf świętowali Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, a w ten weekend sukces w ostatniej rundzie Pucharu Świata FIA, rajdzie Baja Portalegre 500, odnieśli Ricardo Porem i Hugo Magalhaes. 12. miejsce w klasyfikacji narodowej zajęli Adam Bomba i Michał Bomba, rajdu zaś nie ukończyli Zbigniew Jasiewicz i Szymon Gospodarczyk.

Aż 64 auta znalazły się na liście głoszeń 31. edycji rajdu Baja Portalegre 500 – finałowej rundy Pucharu Świata FIA, która dziś rozpoczyna się w Portugalii. W czasie dwudniowych zawodów będziemy ściskać kciuki za dwie polskie ekipy: Adama i Michała Bombów w Bowlerze Nemesis oraz Zbigniewa Jasiewicza i Szymona Gospodarczyka w BMW X3CC.

Zwyciężając w Rajdzie Maroka, Nasser Al-Attiyah przypieczętował swój sukces w tegorocznym Pucharze Świata FIA. Z drugiego miejsca w końcowej klasyfikacji cyklu dumni mogą być również Kuba Przygoński i Rafał Sonik. Na pucharowe podium wspiął się również Aron Domżała, który swoją pozycję będzie musiał obronić na finałowej rundzie w Portugalii.

Poniedziałkowe zmagania na Morocco OiLibya Rally ponownie zostały skrócone, a organizatorom udało się rozegrać tylko jeden odcinek specjalny po pustyni o długości 171 km. Po raz kolejny na wydmach najlepiej poradził sobie aktualny lider Pucharu Świata Katarczyk Nasser Al-Attiyah, który objął prowadzenie w rajdzie, spychając na 2. pozycję Sebastiena Loeba. Kuba Przygoński odnotował czwarty czas, a Aron Domżała – szósty. We wtorek ostatni etap o długości 232 km.

Zaplanowany na niemal 600 kilometrów niedzielny etap rajdu Maroka został skrócony o prawie połowę z powodu opadów i wezbranych rzek. Pustynny fragment po wydmach najszybciej pokonał Katarczyk Al-Attiyah w Toyocie, przed Francuzem Loebem i Hiszpanem Sainzem w Peugeotach. Kuba Przygoński uzyskał ósmy czas, a Aron Domżała 14. Zawodnicy spędzają noc na pustyni bez dostępu do mechaników i parku serwisowego, aby w poniedziałek wrócić do bazy rajdu.

Trzeci dzień zmagań na rajdzie Maroka wygrała natura. Prawie 400-kilometrowy etap wokół Erfoud został skrócony ze względu na bardzo trudne warunki. Na skróconym odcinku specjalnym najszybszy był Hiszpan Carlos Sainz. Kuba Przygoński z pilotem Tomem Colsoulem z ORLEN Team uzyskali ósmy czas. Motocyklista Maciek Giemza pojechał bardzo rozważnie i w ekstremalnym terenie był szesnasty, dzięki czemu awansował do pierwszej dwudziestki w klasyfikacji generalnej.

Sebastien Loeb otrzymał wczoraj minutę kary za przekroczenie dozwolonej prędkości, co spowodowało jego spadek na 11. pozycję. Na dzisiejszym, I etapie Morocco OiLibya Rally sędziowie ukarali go identyczną karą, co jednak nie wywarło żadnego wpływu na jego miejsce w klasyfikacji. Francuz nie miał dziś bowiem litości dla rywali, z których najszybszy – Kuba Przygoński – był od niego wolniejszy aż o 13 min. (bez 1 sekundy). Trzecie miejsce na etapie zajął Nasser Al-Attiyah, który stracił do Polaka 10 sekund.

Regułą już jest, że na trzy miesiące przed startem Dakaru najlepsze zespoły cross-country na świecie spotykają się w Maroko, by przetestować swe maszyny i sprawdzić układ sił. Łatwiej wymienić, kto z wielkich nie startuje w Morocco OiLibya Rally 2017 (brakuje Peterhansela, Despresa, De Villiersa, który niedawno walczył w „chińskim” Dakarze), niż zaanonsować wszystkie gwiazdy, które w czwartek rozpoczęły zmagania w rajdzie.

Obradująca w Paryżu Światowa Rada Sportów Motorowych FIA zatwierdziła kalendarz Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych na sezon 2018. Rywalizacja w najważniejszym i najbardziej prestiżowym cyklu w tej dyscyplinie sportu zostanie podobnie jak w tym roku przeprowadzona na trasach jedenastu rajdów. Dziewiątą rundą będzie jubileuszowa, dziesiąta edycja Baja Poland.

Nasser Al-Attiyah (Toyota Hilux Overdrive) – dwukrotny zwycięzca Rajdu Dakar, podobnie jak przed rokiem sięgnął po zwycięstwo w ORLEN Baja Poland. Dzięki temu wynikowi kierowca z Kataru pilotowany przez Francuza Matthieu Baumela przybliżył się do końcowego triumfu w Pucharze Świata FIA w Rajdach Terenowych. Po sukcesie w Szczecinie, do przypieczętowania tego sukcesu brakuje mu jedynie 9 punktów.

Nasser Al-Attiyah pilotowany przez Matthieu Baumela (Toyota Hilux Overdrive) w drugim przejeździe dzisiejszej próby na poligonie w Drawsku Pomorskim pewnie pokonał dwójkę Polaków – Arona Domżałę pilotowanego przez Szymona Gospodarczyka (Toyota Hilux Overdrive) oraz Jakuba Przygońskiego jadącego w duecie z Tomem Colsoulem (Mini John Cooper Works Rally). Tym samym Katarczyk powiększył swoje prowadzenie nad zawodnikiem ORLEN Team do nieco ponad 4 minut i wykonał bardzo ważny krok w drodze po drugie z rzędu zwycięstwo w ORLEN Baja Poland.

Nasser Al-Attiyah z przewagą 5,1 sek. nad Kubą Przygońskim i 8,6 sek. nad Krzysztofem Hołowczycem – wyniki prologu Orlen Baja Poland 2017 nikogo nie zaskoczyły. Ale to dopiero skromna przystawka do dwudaniowej dwudniowej uczty, którą rozkoszować się będziemy podczas tego weekendu.

Już dziś o godzinie 18 najszybsi polscy off-roaderzy i czołówka światowego cross-country rozpoczną zmagania na trasie Orlen Baja Poland – kolejnej rundy Pucharu Świata FIA oraz Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. Prezentujemy przedstartowe wypowiedzi wybranych zawodników.

Po wizytach w mroźnej Rosji, pustynnych Katarze i Abu Zabi, czy nieco mniej egzotycznych Włoszech, Hiszpanii i Węgrzech, Puchar Świata FIA w Rajdach Terenowych przenosi się do Polski, gdzie w pierwszy weekend września odbędzie się ORLEN Baja Poland. Na liście złoszeń zawodów odnotowano aż 134 samochody, motocykle i quady.

Już za kilka dni, w pierwszy weekend września, startuje najważniejsza impreza w rajdach terenowych w Polsce – ORLEN Baja Poland. Dziewiąta runda Pucharu Świata FIA Cross Country to niepowtarzalna okazja, żeby zobaczyć na żywo najlepszych na świecie zawodników, a wśród nich kierowców ORLEN Team w pełnym składzie. Oprócz wsparcia zawodników, w tym roku PKN ORLEN aktywnie zaangażował się w sponsoring tego prestiżowego wydarzenia.

Rozpoczynająca się za tydzień, 9. runda Pucharu Świata FIA w cross-country będzie wyjątkowa dla wszystkich polskich kierowców. Baja Poland to okazja dla Arona Domżały, by zaprezentować się przed własną publicznością, co z jednej strony może być dobrą motywacją, a z drugiej zwieść na manowce.

Puchar Świata FIA w Rajdach Terenowych wkracza w kluczową fazę sezonu, a zaplanowana na pierwszy weekend września ORLEN Baja Poland będzie stanowiła dziewiątą z jedenastu rund tegorocznych zmagań. Jakub Przygoński na tym etapie rywalizacji zajmuje bardzo wysokie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i jego celem będzie obrona pozycji wicelidera.

Gdy przed dwoma laty Krzysztof Hołowczyc poinformował na mecie zwycięskiej dla niego edycji Baja Poland, że kończy karierę, kibice nie kryli smutku. Jeden z najpopularniejszych polskich sportowców i najbardziej utytułowanych zawodników w sportach motorowych w naszym kraju jest zawsze jednym z głównych aktorów każdego rajdu, w którym startuje. Na szczęście Hołowczyc już w ubiegłym roku „nie dotrzymał słowa”, a w tym sezonie ponownie zobaczymy go na stracie polskiej rundy Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych.

Po raz kolejny Nasser Al-Attiyah pokazał, że nie ma sobie równych na trasach Pucharu Świata FIA w rajdach cross-country. 8. rundę tegorocznego cyklu, rajd Hungarian Baja, kierowca Toyoty zwyciężył z przewagą 3 min. 38 sek. nad Mikko Hirvonenem, startującym MINI. Znakomicie po raz kolejny zaprezentowali się Polacy – w klasyfikacji generalnej Kuba Przygoński zajął 3. lokatę, a Aron Domżała pilotowany przez Maćka Martona – 5. Polacy wygrali również rywalizację w klasie TH i Buggy, a także należeli do czołówki startujących na Węgrzech quadowców.

Nasser Al-Attiyah po raz czwarty czy Mikko Hirvonen po raz drugi? A może niespodziankę sprawi któryś z Polaków: Kuba Przygonski, Aron Domżała lub Marcin Łukaszewski? Rozpoczynający się w piątek rajd Hungarian Baja przyciągnął na start światową czołówkę cross-country oraz liczne grono polskich zawodników.

Zwycięstwem Nassera Al-Attiyaha zakończył się rajd Baja Aragón, będący siódmą rundą Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych. Hiszpańska runda była areną pasjonującej walki zespołów Toyoty oraz MINI. W zawodach z dobrej strony zaprezentowali się Polacy – 6. lokatę wywalczył Kuba Przygoński (z pilotem Xavierem Panserim), a 12. – Aron Domżała i Maciej Marton.

Już w najbliższy weekend czołowi zawodnicy cross-country na świecie, nie czekając na finał maratonu Silk Way Rally, zmierzą się w kolejnej rundzie Pucharu Świata FIA – rajdzie Baja Aragón 2017. Na liście startowej znalazły się trzy polskie załogi samochodowe: Kuba Przygoński (którego pilotem pod nieobecność Toma Colsoula będzie Xavier Panseri), Aron Domżała i Maciej Marton, a także Mariusz Wiatr i Artur Szczygieł (którzy klasyfikowani będą w ramach zawodów Trofeo Aragón). Rywalami Polaków będą m.in. aktualny lider Pucharu Świata Nasser Al-Attiyach, a ponadto Nani Roma, Miroslav Zapetal, Xavier Pons, Orlando Terranova i Mikko Hirvonen.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul wygrali 24. edycję rajdu Italian Baja, szóstą eliminację Pucharu Świata cross country FIA. Załoga ORLEN Team była najszybsza na obu odcinkach specjalnych niedzielnego etapu, potwierdzając tym samym świetną dyspozycję w trakcie całego rajdu.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul utrzymali pozycję lidera po drugim etapie rajdu Italian Baja. W klasyfikacji generalnej załoga ORLEN Team wyprzedza dwie inne ekipy z Polski – Arona Domżałę i Macieja Martona, oraz Martina Kaczmarskiego i Tapio Suominena.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul zajęli miejsce 1., a Aron Domżała i Maciej Marton 2. na prologu rajdu Italian Baja 2017 – 6. rundy Pucharu Świata w rajdach cross-country. Wysoką, 6. pozycję zajął powracający na terenowe trasy po przerwie Martin Kaczmarski pilotowany przez Tapio Suominena. To dowodzi, jak ważna rolę odgrywają obecnie młodzi Polacy na światowej arenie cross-country.

Trudno było marzyć o lepszym wyniku Polaków na Rajdzie Kazachstanu! Pierwsze miejsce w zawodach niejako z urzędu było "zarezerwowane" dla Nassera Al-Attiyaha. Kolejne dwa wywalczyli nasi młodzi reprezentanci: Kuba Przygoński (z pilotem Tomem Colsoulem) oraz Aron Domżała z Maciejem Martonem.

Polacy rywalizujący w Rajdzie Kazachstanu są coraz bliżej końcowego sukcesu. Na jeden odcinek przed końcem piątej rundy eliminacji Pucharu Świata w rajdach terenowych Kuba Przygoński i Tom Colsoul zmniejszyli stratę do lidera rajdu, Nassera Al-Attiyaha. Trzecią lokatę w generalcę utrzymali Aron Domżała i Maciej Marton.

Al-Attiyah, 58 sekund za nim Kuba Przygoński, a kolejne 2 sekundy później Aron Domżała. Na trasie Rajdu Kazachstanu trwa rywalizacja pomiędzy jednym z najlepszych kierowców terenowych na świecie i młodymi zawodnikami z Polski.

Wtorkowy, III etap Rajdu Kazachstanu wygrał Yazeed Al-Rajhi, który odniósł drugie etapowe zwycięstwo w rajdzie. Tuż za nim na mecie zameldował się lider klasyfikacji generalnej Nasser Al-Attiyah. Podium uzupełnił Kuba Przygoński, za którym finiszował Aron Domżała. Na półmetku rywalizacji Polacy zajmują drugie i trzecie miejsca w klasyfikacji generalnej rajdu.

Polacy rywalizujący w Rajdzie Kazachstanu nie uniknęli problemów na 2. etapie, a mimo to zajęli wysokie miejsca w klasyfikacji dziennej i zajmują 2. oraz 3. miejsca w „generalce” - tuż za słynnym Nasserem Al-Attiyahem.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul rozpoczęli od zwycięstwa rywalizację w Rally Kazakhstan. Załoga ORLEN Team bezbłędnie i w dobrym tempie pokonała inauguracyjny odcinek piątej rundy Pucharu Świata w rajdach terenowych FIA, finiszując przed Nasserem Al-Attiyahem oraz drugą polską załogą Aronem Domżałą i Maciejem Martonem.

Już w najbliższą niedzielę dwie polskie załogi wyruszą do walki w Rajdzie Kazachstanu. Obie zapowiadają ambitną walkę w trudnym terenie i z wymagającymi rywalami.

W niedzielę rozpoczyna się Rajd Kazachstanu, którego wyniki po raz pierwszy będą zaliczone do Pucharu Świata FIA. Stąd na starcie zawodów pojawi się cała śmietanka rajdów cross-country w tym dwie polskie załogi.

Kuba Przygoński pilotowany przez Toma Colsoula wygrał ostatni etap arcytrudnego Qatar Cross Country Rally i awansował w klasyfikacji końcowej rajdu na drugie miejsce. Zawody zwyciężył Katarczyk Nasser Al–Attiyah (Toyota), który wyprzedził Kubę Przygońskiego (MINI) o siedem minut. Trzecie miejsce zajął reprezentant Republiki Południowej Afryki Leroy Poulter (Toyota).

Katarczyk Nasser Al-Attiyah, Austriak Matthias Walkner i Polak Rafał Sonik odnieśli zwycięstwo na III etapie  Qatar Cross-Country Rally. Liderami po bardzo wietrznym dniu spędzonym na wydmach są w poszczególnych klasach: A-Attiyah, Sam Sunderland i Sonik.

Kuba Przygoński pilotowany przez Toma Colsoula wygrał drugi (wliczając prolog) etap Qatar Cross Country Rally. Załoga ORLEN Team bezbłędnie pokonała środowy OS, meldując się na mecie z najlepszym czasem przejazdu. Motocykliści wspierani przez PKN ORLEN po dwóch etapach rajdu pozostają wysoko sklasyfikowani w stawce najszybszych zawodników mistrzostw Świata -  Maciej Giemza zajmuje ósme miejsce, celebrity news Adam Tomiczek dziesiąte. Liderem w klasie quadów jest Rafał Sonik, 12. miejsce w klasie auto zajmują Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk.

Żaden z tegorocznych rajdów Pucharu Świata FIA nie cieszył się jeszcze tak mocną obsadą jak Qatar Cross Country Rally, którego start zaplanowany jest na poświąteczny wtorek. – Bardzo nas to cieszy, ponieważ będziemy mogli sprawdzić swoje możliwości na tle najlepszych kierowców. – mówi Aron Domżała, który stanie w szranki z takimi zawodnikami jak Nasser Al-Attiyah, Vladimir Vasilyev, Khalid Al-Qassimi czy Kuba Przygoński. Na listach zgłoszeniowych pozostałych klas również znalazły się nazwiska Polaków.

Nic nie zapowiadało tak dramatycznego finału rajdu Abu Dhabi Desert Challenge, którego pewnym zwycięzcą wydawał się być Nasser Al-Attiyah. Lider zespołu Toyoty, który na wcześniejszych etapach wyprawował sobie potężną przewagę nad rywalami, na finałowym odcinku dachował swym Hiluxem i mimo próby kontynuowania jazdy zmuszony był poddać się. Zawody w poszczególnych klasach zwyciężyli: Khalid Al-Qassimi (Peugeot), Sam Sunderland (KTM) oraz Kees Koolen (Barren Racer One).

Nasser Al-Attiyah wygrywając 3. etap rajdu  Abu Dhabi Desert Challenge, umocnił się na prowadzeniu i pewnie zmierza po zwycięstwo w afrykańskim maratonie. Z powodu choroby z zawodów zmuszony był wycofać się Aron Domżała. W doskonałym zdrowiu i formie są natomiast polscy quadowcy, którzy zajmują dwie czołowe lokaty w klasie ATV.

Nasser Al-Attiyah, Paulo Goncalves i Rafał Sonik prowadzą w rajdzie Abu Dhabi Desert Challenge po trzech dniach rywalizacji (prolog i dwa etapy). Z powodu choroby z trasy II etapu musiał zjechać Aron Domżała, który liczy jednak, że leki pozwolą mu szybko wrócić do sił, by kontynuować rywalizację w zawodach.

Po szybkim, „rozgrzewkowym” prologu w sobotę, który padł łupem Nassera Al-Attiyaha, w niedzielę zawodnicy rywalizujący w Abu Dhabi Desert Challenge 2017, rozpoczęli ściganie na poważnie. W poszczególnych kategoriach etap zwyciężyli: Al-Attiyah, Sam Sunderland oraz... Kamil Wiśniewski, który prowadzi z przewagą 18 sek. nad Rafałem Sonikiem w klasie quadów.

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk po raz drugi pojawili się na liście startowej prestiżowego Abu Dhabi Desert Challenge. Przed rokiem rywalizowali jednak za kierownicą Polarisa, którym po wysokich wydmach Zjednoczonych Emiratów Arabskich jeździ się zupełnie inaczej niż Toyotą Hilux. Co więcej zawody tradycyjnie są jednymi z najmocniej obsadzonych w sezonie, więc o utrzymanie pozycji lidera Pucharu Świata będzie niezwykle trudno.

Siedmioro Polaków zobaczymy na starcie rozpoczynającego się 1 kwietnia rajdu Abu Dhabi Desert Challenge – 3. rundy Pucharu Świata FIA i zarazem 1. rundy Pucharu Świata FIM. Nasi reprezentanci wystąpią w każdej z rajdowych kategorii, mając za rywali najszybszych off-roaderów na świecie.

Druga runda tegorocznego Pucharu Świata FIA nie była łaskawa dla Arona Domżały i Szymona Gospodarczyka. Duet, który ściga się fabryczną Toyotą Hilux, serwisowaną przez belgijskiej Overdrive, przeszedł twardą lekcję jazdy na specyficznej pustyni wokół Dubaju. Na mecie zameldował się z szóstym czasem, mimo że ostatnie 50 km rajdu musiał pokonać z… urwanym kołem.  Polacy utrzymali jednak pozycję liderów Pucharu Świata.

Nasser Al-Attiyah – co było dość łatwe do przewidzenia – prowadzi ze sporą przewagą po pierwszym dniu zmagań w Dubai Internation Baja 2017. Nasi reprezentanci – Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk, dla których jest to pierwszy start na pustyni za kierownicą Hiluxa T1, zdobywają nowe doświadczenia, a w generalce plasują się na 7. miejscu.

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk, po czwartkowych odbiorach administracyjnych oraz technicznych nakleili na swoją Toyotę Hilux numer 301. Liderzy Pucharu Świata, jako pierwsi wyjadą na trasę Dubai Baja – drugiej rundy cyklu. Tuż za nimi ustawią się tak doświadczeni rajdowcy, jak Nasser Al-Attiyah, Władimir Wasiliew, Erik van Loon czy Ronan Chabot.

Pod koniec ubiegłego roku debiutowali w Pucharze Świata FIA za kierownicą rajdówki T1, a dziś mogą się już pochwalić swoim pierwszym zwycięstwem w grupie T1. Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk stanęli na najwyższym stopniu podium rajdu Baja Russia Northern Forest 2017 i objęli prowadzenie w Pucharze Świata FIA (który przed rokiem wygrali, startując w grupie T3).

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk awansowali na znakomite, drugie miejsce po sobotnim etapie Baja Russia. Polacy w niedzielę powalczą o utrzymanie doskonałej pozycji (lub awans?) na ostatniej, niespełna 180-kilometrowej próbie. Na trasę etapu dziś nie wyjechało niestety BMW Marcina Łukaszewskiego i Magdy Duhanik.

Krótki i kręty odcinek specjalny rozpoczął zmagania zawodników w rajdzie Baja Russia – Northern Forest  2017. Slalom po śniegu najszybciej pokonali miejscowi faworyci: Boris Gadasin i Andrey Rudskoy, ale tuż za nimi uplasował się Aron Domżała. Na 10. miejscu uplasował się Marcin Łukaszewski. Na starcie zabrakło niestety duetu Vanagas – Rozwadowski.

Zimowymi zawodami w Rosji rozpocznie się w piątek nowy sezon Pucharu Świata FIA. Na starcie stawi się liczne grono mocnych zawodników z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym dwie w pełni polskie załogi: Marcin Łukaszewski i Magdalena Duhanik, oraz Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk. W szranki stanie również Litwin Benediktas Vangas z polskim pilotem Sebastianem Rozwadowskim.

W co najmniej czterech rundach zaliczanych do cyklu Pucharu Świata FIA w rajdach cross-country wystartuje w tegorocznym sezonie Aron Domżała – zdobywca ubiegłorocznego pucharu w grupie T3. Tym razem polski kierowca zasiądzie za sterami Toyoty Hilux zbudowanej w stajni Overdrive. Na pewno zobaczymy go na starcie czterech pierwszych rund.

Światowa Rada Sportów Motorowych FIA, która obradowała 30 listopada 2016 roku w Wiedniu zatwierdziła nową wersję kalendarza Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych na sezon 2017. Zmiany dotyczą m.in. terminu polskiej rundy – rajdu Baja Poland z bazą w Szczecinie, który zostanie rozegrany w dniach 31 sierpnia – 3 września (pierwotny termin 24 – 27 sierpnia).

Portugalczycy Ricardo Porém i Filipe Palmeiro zwyciężyli finałową rundę Pucharu Świata FIA – rajd Baja Portalegre 2016. Kierowca zespołu X-Raid Team dokonał tego wyczynu po raz trzeci z rzędu. 35. miejsce w rajdzie wywalczyli Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk, których z walki o wysokie lokaty wyeliminowała awaria na piątkowym oesie.

Portugalczycy Ricardo Porem i Filipe Palmeiro, którzy jako jedyni reprezentują X-Raid Team w rajdzie Baja Portalegre, objęli prowadzenie po 1. dniu zawodów. Pechowa awaria niestety zatrzymała na trasie Polaków: Arona Domżałę i Szymona Gospodarczyka.

W Portugalii startuje ostatni rajd tegorocznego cyklu Pucharu Świata – Baja Portalegre. Dla wielu zawodników to ostatni sprawdzian formy przed Dakarem, dla innych – szansa na obiecujący debiut.

Nasser Al-Attiyah nie musiał wygrywać ostatniego etapu, by zwyciężyć w końcowej klasyfikacji Rajdu Maroka. Drugie miejsce, ale z dość poważną stratą 12 minut zajął Carlos Sainz, co dla Peugeota jest poważnym ostrzeżeniem przed zbliżającym się Dakarem. Ostatnie miejsce na podium przypadło najlepszemu zawodnikowi MINI – Vladimirovi Vasilyevowi.

Nasser Al-Attiyah i Nani Roma, a więc dwaj kierowcy teamu Overdrive, uzyskali najlepszy czas przejazdu na czwartym, przedostatnim etapie rajdu Rallye OiLibya Maroc. Kolejne dwie lokaty przypadły kierowcom Peugeota. Al-Attiyah jest już więc o krok od zwycięstwa w marokańskim klasyku.

Na półmetku rywalizacji w Maroku na pozycji lidera rajdu umocnił się Katarczyk Nasser Al-Attiyah w Toyocie. Tuż za nim w generalce plasuje się gwiazda zespołu Peugeota – Carlos Sainz, który z odcinka na odcinek jedzie coraz szybciej, co udowodnił, zwyciężając środowy etap. Na trzecie miejsce w generalce awansował kierowca MINI – Yazeed Al-Rajhi.

Po poniedziałkowym, mocno zróżnicowanym odcinku specjalnym we wtorek na zawodników czekała pierwsza odsłona etapu maratońskiego. W tych trudnych warunkach najszybszy okazał się Nasser Al-Attiyah (Toyota). Kolejne dwa miejsca zajęli zawodnicy MINI: jako drugi na mecie zameldował się Saudyjczyk Yazeed Al-Rajhi, a trzeci był Rosjanin Vladimir Vasilyev.

Nasser Al-Attiyah (Toyota), Mikko Hirvonen (MINI) i Carlos Sainz (Peugeot) to póki co najszybsza trójka kierowców tegorocznego Rajdu Maroka. Ich zacięty pojedynek zapowiada bardzo ciekawą rywalizację na zbliżającym się rajdzie Dakar.

Trudny technicznie prolog Rajdu Maroka 2016 najszybciej pokonał Katarczyk Nasser Al-Attiyah (Toyota). Tuż za nim uplasował się doświadczony kierowca WRC Mikko Hirvonen (MINI), który stracił do zwycięzcy tylko trzynaście sekund. Trzeci na mecie w Agadirze był dwukrotny zwycięzca Dakaru, Hiszpan Nani Roma (Toyota).

Na starcie tegorocznej edycji Rallye OiLibya Maroc tradycyjnie zobaczymy czołówkę najlepszych kierowców cross-country na świecie, którzy chcą sprawdzić swoją formę (a także samochody) przed występem w rajdzie Dakar 2017. U boku m.in. Nassera Al-Attiyaha i Carlosa Sainza rywalizować będzie 10 Polaków.

Poznaliśmy planowany kalendarz rajdów zaliczanych do Pucharu Świata FIA na rok 2017. Jak zawsze nie zabrakło w nim polskiej rundy – rajdu Baja Poland, który odbędzie się w ostatni weekend sierpnia. Nowością jest tygodniowy Rajd Kazachstanu, który został zaplanowany na dni 20-27 maja.

Nasser Al-Attiyah (Toyota Hilux Overdrive) – zwycięzca Rajdu Dakar w 2011 i 2015 roku wygrał Columna Medica Baja Poland i tym samym po raz drugi z rzędu (a trzeci w karierze) przypieczętował triumf w Pucharze Świata w Rajdach Terenowych. 45-letni kierowca z Kataru pilotowany przez Francuza Mathieu Baumela prowadził w szczecińskim klasyku od startu aż do mety.

W pojedynku Nasser Al-Attiyah – Krzysztof Hołowczyc, którego świadkami jesteśmy na stojącym pod znakiem upału i kurzu Baja Poland 2016, wciąż górą jest Katarczyk, choć w sobotę obaj zawodnicy odnieśli po jednym oesowym triumfie. Kierowca Toyoty przed niedzielnym etapem ma ponad 2 minuty przewagi nad swym najgroźniejszym rywalem i raczej nie wypuści już z rąk zwycięstwa w polskiej rundzie Pucharu Świata FIA.

W pięknym stylu Nasser Al-Attiyah wygrał prolog rajdu Baja Poland 2016, sygnalizując ochotę na odniesienie zwycięstwa w polskiej rundzie Pucharu Świata FIA. Na drodze stanąć mu mogą startujący na własnym podwórku Polacy, w tym Krzysztof Hołowczyc, który choć oficjalnie zakończył karierę kierowcy terenowego, specjalnie dla polskich kibiców postanowił gościnnie wystąpić w Szczecinie.

Nasser Al-Attiyah otwiera listę zgłoszeń Columna Medica Baja Poland 2016, na której o punkty zaliczne do klasyfikacji Pucharu Świata FIA walczyć będą 43 załogi. Rajd to zarazem także 7. runda Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej, 5. runda Rajdowych Mistrzostw Polski, 5. i 6. Runda Mistrzostw Republiki Czeskiej, a także 5. runda Rajdowego Pucharu Polski oraz 5. runda Pucharu Polski w Rajdach Baja. W sumie na wszystkich listach zgłoszeń znalazło się aż 121 załóg.

Niemiecki X-raid oraz belgijska ekipa Overdrive Racing to od kilku lat główni gracze rozdający karty w Pucharze Świata FIA w Rajdach Terenowych. Podczas Columna Medica Baja Poland 2016 kibice offroadu po raz kolejny będą mieli okazję śledzić walkę tych dwóch gigantów.

Finałowe 140 kilometrów trasy Hungarian Baja 2016 nie miało większego wpływu na wygląd końcowej klasyfikacji rajdu. Mikko Hirvonen wygrywając ostatni oes, udowodnił, że był najszybszym kierowcą imprezy.

Dachowanie na 30. kilometrze pierwszego z sobotnich oesów przekreśliło szanse polskiego duetu Marcin Łukaszewski – Magda Duhanik na powtórzenie sukcesu z piątkowego prologu. Polacy myślami są już przy Baja Poland, a tymczasem liderami rajdu na Węgrzech zostali Mikko Hirvonen i Michel Perin.

W imponującym stylu rozpoczęła zmagania w rajdzie Hungarian Baja 2016 polska para Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik. Załoga BMW GPR Seria 1 osiągnęła najlepszy czas przejazdu na 11,4-kilometrowym prologu, pokonując sławy światowego formatu.

Już w najbliższy piątek w miejscowości Veszprem na Węgrzech rozpocznie się kolejna runda Pucharu Świata FIA – rajd Hungarian Baja 2016. Na listy startowe zapisało się 30 załóg samochodowych, 5 ciężarowych oraz 36 zawodników indywidualnych: motocyklistów i quadowców. Tradycyjnie liczną reprezentację tworzą Polacy.

Columna Medica Baja Poland 2016 to siódma runda Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych, który w tym roku składa się z dziewięciu eliminacji. Polski terenowy klasyk zostanie rozegrany już po raz ósmy z rzędu, a po raz piąty stanie się miejscem rywalizacji o cenne punkty w Pucharze Świata, najważniejszym cyklu w tej dyscyplinie sportów motorowych.

Nasser Al-Attiyah dokonał rzeczy wydawałoby się niemożliwej – na finałowym oesie Baja Aragon pokonał Carlosa Sainza o blisko półtorej minuty i wygrał całe zawody z przewagą 19 sekund. Znakomitą 7. lokatę w rajdzie wywalczył polski duet: Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik. Prowadzenia w grupie T3 nie udało się obronić Aronowi Domżałowi i Szymonowi Gospodarczykowi.

Podczas gdy w Chinach dobiega już końca rywalizacja w maratonie Silk Way Rally, na „drugim końcu świata”, w Hiszpanii, inni specjaliści od rajdów cross-country walczą w „ekspresowej”  Baja Aragon 2016. I tu, i tam na czele plasują się Peugeoty. Po piątkowym prologu i dwóch długich, sobotnich oesach liderem Baja Aragon jest Carlos Sainz. Doskonałe 7. miejsce w „generalce” zajmują Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, a najlepszą załogą w grupie T3 są Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk.

W okolicach Teruel w Hiszpanii dziś rozpoczyna się kolejna runda Pucharu Świata Fia – rajd Baja Aragon. Na liście startowej znaleźli się m.in. Nasser Al-Attiyah, Carlos Sainz, Mikko Hirvonen i Nani Roma. Obok nich w szranki staną Polacy: Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik będą rywalizowali w grupie T1, a Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk w T3.

Nasser Al-Attiyah i Mathieu Baumel mimo kłopotów na sobotnim etapie Italian Baja, po którym zajmowali 2. miejsce w “generalce”, w niedzielę pojechali koncertowo i sięgnęli po swoje trzecie zwycięstwo w sezonie, tym samym umacniając się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata FIA. Z wyśmienitej strony we Włoszech zaprezentowali się również Polacy. Marek Dąbrowski i Jacek Czachor zajęli 3. lokatę w “generalce”, Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk wygrali rywalizację w grupie T3, a nasze trzy załogi startujące w grupie T2 wywalczyły miejsca 2-3-4.

Na półmetku rajdu Italian Baja 2016 na pozycję lidera awansował Saudyjczyk Yazeed Al-Rajhi (MINI), który w klasyfikacji generalnej wyprzedza Katarczyka Nassera Al-Attiyaha (Toyota) i Amerykanina Bryce`a Menziesa (MINI). Marek Dąbrowski i Jacek Czachor (Toyota) zajmują szóste miejsce, tracąc do lidera tylko 3`50. Dzisiaj zawodnicy pokonali dwa odcinki specjalne o łącznej długości ponad 164 kilometrów.

Page 1 of 2