Raportuj komentarz

Miałem go kilka lat (wersja ES) z rozpinanym przodem i przejechałem nim ponad 11 tys. km. Nierzadko katując go pod wodą. Woda z glinianką w silniku była kilka razy ;)
Co się zepsuło przez ten czas? Zero !! Hamulce tylko regulowałem, nie wymieniałem. Doposażyłem jedynie w tylną skrzynkę wodoodporną, snorkel, odpowietrzenia mostów, grzane manetki, opony Kenda 26".
To były dobre czasy, duuuużo wódki :D

pozdro