Land Serwis

Wranglermania, czyli marzenia się spełniają!

- Tak naprawdę nie wiem, jak się to stało, że jednym z moich marzeń stał się Jeep Wrangler – pisze na blogu i w garażu forum.terenowo.pl Piotr Dołżyński – szczęśliwy właściciel Wranglera 4.0 z 2004 roku. Oto historia jego fascynacji.

To były czasy szkoły średniej. Wtedy zapragnąłem być właścicielem takiego samochodu i jeździć, jeździć, jeździć! Ale niestety pozostawało to tylko w sferze marzeń! Temat Wranglera powracał wiele razy, ale było on jednak wciąż nieosiągalny. Dziwny może wydawać się też fakt, że mimo chęci posiadania Jeepa Wranglera TJ nigdy nie miałem okazji nawet zasiąść za jego sterami! Znałem go tylko z obrazków, filmów, z ulic naszych miast, etc... Byłem właścicielem innych samochodów, jeździłem wieloma modelami różnych marek, autami małymi i dużymi, ale nigdy Wranglerem:(

I w końcu nastał ten czas, gdy marzenia stały się rzeczywistością. Mam, jest, mogłem w końcu zasiąść za jego kierownicą! Wsiadłem, odpaliłem i ruszyłem! Decyzja o zakupie była bardzo szybka. Żimage_url-304-1323292941ona, która dotąd była przeciwna temu pomysłowi, w końcu powiedziała tak, bo wiedziała, jak bardzo jest to dla mnie ważne. Jestem jej za to bardzo wdzięczny! To dzięki niej osiągnąłem wszystko to, co mam do tej pory (nie tylko w kwestii off-roadu). Dziękuję Ci Aguś!

Mój Wrangler został wyprodukowany w 2004 roku. Dziś nieco różni się od wersji fabrycznej. Przede wszystkim o 3 cale podniesione zostało zawieszenie – za pomocą sprężyn i amortyzatorów Dobinsons. Ponadto obniżone zostało położenie skrzyni redukcyjnej, a przednie i tylne drążki TrackBar otrzymały nowe mocowania. Kropkę nad „i” postawił amortyzator skrętu SkyJacker. Opony to klasyczny, już niedostępny bieżnik BFGoodrich MT, a felgi to 16″ Eagle Alloy z ładną imitacją beadlocka.

image_url-304-1323292766Kolejnym etapem było opancerzenie przodu – mój wybór padł na klasyczny, prosty zderzak marki Warn z wyciągarką ComeUp umieszczoną na płycie. Z tyłu również zamontowany został zderzak Warn Rock Crawler wyposażony w zawiesie koła zapasowego (do jego felgi przymocowana jest rejestracja za sprawą uchwytu Rock Hard). Po bokach pojawiły się natomiast osłony progów Rugged Ridge wykonane z solidnej rury.

Na sam koniec, dla lepszego efektu wizualnego oraz zakrycia kół wystających poza obrys karoserii, przymocowaliśmy szersze o 6″ poszerzenia Rugged Ridge. Na hottest celebrities dachu wylądowała ramka świetlna z 4 halogenami Hella FF75.

Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak cieszyć się swoim Jeepem. Muszę go poznać. Musimy się poznać nawzajem! Mam nadzieję, że przyniesie mi wiele radości.

Text i foto: Piotr Dołżyński – autor jest właścicielem strony www.wranglermania.pl, skupiającej miłośników modelu Jeep Wrangler

Artykuł jest kompilacją wpisu umieszczonego na blogu i garażu forum.terenowo.pl

 

Chcesz zaprezentować swoją firmę, zespół lub samochód na portalu TERENOWO.PL? Wejdź na forum.terenowo.pl - załóż bloga i/lub dodaj swoją terenówkę do garażu. To nic nie kosztuje, a zapewnia rozgłos w off-roadowym świecie. Najciekawsze wpisy oraz prezentacje samochodów będą prezentowane na głównej stronie TERENOWO.PL.

 

Inne zmoty:

  • Toyota BJ42 Krzysztofa Franciszewskiego - oryginał w każdym calu
    Toyota BJ42 Krzysztofa Franciszewskiego - oryginał w każdym calu
    - Mimo iż szydera leci, jakoby auto miało tylko stać za szybą, to zza tej szyby w każdej chwili będzie mogło wyruszyć w podróż swojego życia. Ma być sprawne w najmniejszym szczególe - taka wizja i tyle. Teraz widzę ile to wszystko pochłania czasu i nie wspomnę już o finansach. Jeśli się chce to zrobić porządnie, a nie na szybko dla lansu. Można robić szybciej, lecz pierw trza walnąć szóstkę w Totka, aby wszyscy pracownicy i cała firma robiła zachciankę jednej osoby - mówi Krzysztof "Kylon" Franciszewski, który wykazując się niesamowią ambicją i samozaparciem, ściągając oryginalne części z całego świata (i wydając przy tym kupę pieniędzy), od blisko roku odbudowuje od podstaw Toyotę BJ42, dokumentując wszystkie swoje działania na forum Toyota Land Cruiser Owners Club. Z jego opowieści stworzyliśmy dziennik - dla off-roadowej potomości:)
  • Pomysły głupie, głupsze i ...  Jeep CJ7 military
    Pomysły głupie, głupsze i ... Jeep CJ7 military
    Pomysł na samochód powstał właściwie przypadkiem, w trakcie wymiany silnika w osobówce znajomego. Miałem komplet mostów od Patrola 260, skrzynię biegów z reduktorem od Patrola 160 i trochę innych gratów, a Michał - mój kolega, z którym tę wymianę silnika robiłem, zaproponował, że odda mi jednego ze swoich czterech (!) Jeepów CJ7 wraz z dokumentami jako bazę i jeszcze zrobi mi w nim remont blacharki. Skoro mosty i skrzynię mam, silnik to nie problem, a elektrykę zrobię samodzielnie, to w ciągu roku, na spokojnie, wybuduję auto mające kształt klasyka, ale na ulubionej przeze mnie, Nissanowej mechanice.
  • Unimog U400 NAC Rally Team – gotowy na wszystko
    Unimog U400 NAC Rally Team – gotowy na wszystko
    Na podbój terenu można wyruszyć samotnie, wyposażając auto w wyciągarki, trapy, podnośniki, komplet narzędzi i części zamiennych. Taki ekwipunek nierzadko stanowi jednak znaczący ciężar, który – zwłaszcza w przypadku długich rajdów cross-country – bywa zbędnym obciążeniem i nierzadko stoi na drodze do zwycięstwa czy wysokiego miejsca w klasyfikacji. Jak wszyscy maratończycy, tak i off-roadowi długodystansowcy wolą walczyć z dystansem „na lekko”, oddając cały swój bagaż pomocnikowi, którego funkcję pełni zwykle szybka ciężarówka. Taki podział ról obowiązuje między innymi w zespole NAC Rally Team.
  • Jimny EVO6 Marcina Małolepszego i Łukasza Kożuchowskiego
    Jimny EVO6 Marcina Małolepszego i Łukasza Kożuchowskiego
    Waży tylko 850 kilogramów, dysponując mocą 160 KM. Ma w pełni niezależne zawieszenie, obie osie skrętne i silnik umieszczony za kabiną załogi. Z dwoma wyciągarkami i prześwitem identycznym jak w Gratach zamierza rzucić rękawicę najlepszym autom przeprawowym w kraju. Jimny EVO6 vel GADzior nr 4 Marcina „Małysza” Małolepszego – projekt realizowany przez STRANGE-SERVICE Łukasza Kożuchowskiego – ma szansę doprowadzić do małej rewolucji w naszym świecie rajdów terenowych.
  • BMW GPR Seria1 (Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik) - ujarzmiona bestia
    BMW GPR Seria1 (Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik) - ujarzmiona bestia

    Po wygraniu niemal wszystkiego, co było do wygrania w zawodach przeprawowych i maratońskich, dwa lata temu podjęli decyzję o wyemigrowaniu do świata cross-country. Mistrzowska pozycja, którą sobie wcześniej wypracowali, sprawiła, że ich poczynania były pilnie śledzone zarówno przez polskich kibiców, jak i rajdowych konkurentów. Pomysł, by nowe auto zbudować w dalekiej Portugalii, niektórzy uznali za chybiony, znajdując potwierdzenie w częstych awariach, które gnębiło je w początkowym okresie startów. Dziś krytycy muszą uznać swą pomyłkę. Po wielu uczciwie przepracowanych miesiącach w warsztacie BMW GPR Seria 1 Marcina Łukaszewskiego i Magdy Duhanik stało się pierwszoplanowym aktorem polskiej sceny cross-country. Rajdówka - jak każda - nie jest bezawaryjna, ale gdy jest w pełni sił, walczy o najwyższe lokaty i coraz częściej wygrywa. Ostatnio przed tygodniem - na Polskim Safari 2015.

  • Land Rover Defender 110 wg Rayo 4x4 (2010) - terenowy batmobil
    Land Rover Defender 110 wg Rayo 4x4 (2010) - terenowy batmobil
    Legendarny pojazd Batmana – Batmobil – byłby superfajną bryką, gdyby nie jedna, podstawowa – z naszego punktu widzenia – wada: zero możliwości terenowych. Na nic zdałyby się naszemu bohaterowi jego liczne gadżety, gdyby przyszło mu ścigać Jokera poza granicami Gotham City. Metr za szosą Batmobil zawisłby bezradnie na podwoziu, a płaszcz Batmana szybko utytłałby się błotem. Wrocławska firma Rayo 4x4 postanowiła przyjść w sukurs „Netoperkowi”, sprawiając dla niego pojazd o znacznie większych możliwościach off-roadowych.