Land Serwis

Toyota Land Cruiser 2.4 TD (2004) - Mariusz Reweda

Ponad 20 tysięcy kilometrów pokonanych na kołach w 138 dni - to osiągnięcie, jakim niewielu może się pochwalić. Tym większe zdumienie budzi fakt, iż wyczynu tego dokonała 15-letnia Toyota Land Cruiser 2.4 TD, która podczas ubiegłorocznej wyprawy do Indii służyła za środek transportu parze podróżników: Iwonie Kozłowiec i Mariuszowi Rewedzie.

Toyota stała się ich własnością w 2002 r., a jej zakupowi od początku towarzyszyła myśl o dalekich wyprawach. Samochód, choć wcześniej mało używany (ledwie 106 tys. km przebiegu) wymagał remontu, w czasie którego kompleksowo go przebudowano. Najważniejszą naprawą był remont generalny silnika, gdyż jak się okazało, Toyota przez trzy lata stała nieużywana w ogrodzie, a uruchomienie jej motoru "na zaciąg" przez poprzedniego właściciela zaowocowało pęknięciem głowicy i zniszczeniem pompy wtryskowej. Przy okazji odkryto również, iż poprzedni właściciel auta przez prawie rok jeździł bez oleju w skrzyni biegów i reduktorze. Oba podzespoły wymagały więc naprawy.

Gdzie oczy poniosą...

Przerwy pomiędzy kolejnymi naprawami M. Reweda wykorzystywał do swych pierwszych wypadów w teren, które podsuwały mu kolejne pomysły odnośnie do przebudowy i wyposażenia auta. W Land Cruiserze zamontowano m.in. stalowe progi, które służyły do podnoszenia auta przy pomocy hi-lifta, potężny grill chroniący maskę samochodu oraz snorkel doprowadzający powietrze do silnika. Przed błotem i wodą - za sprawą specjalnej żaluzji i siatki - zabezpieczono chłodnicę; ponadto dodatkowe osłony otrzymały drążki kierownicze, a sprężyny w zawieszeniu wzmocniono i wydłużono o siedem centymetrów. Przed pierwszymi poważnymi wyprawami (m.in. do Chorwacji) na dachu Toyoty zamontowano bagażnik wyprawowy, a na koła założono nowe opony - 32-calowe BF Goodrich Mud Terrain. Na koniec przyszła kolej na elektryczną wyciągarkę o uciągu 5,4 t.

Zmieniło się również wnętrze samochodu. Toyotę wyposażono m.in. w CB radio, dodatkowe wskaźniki (m.in. ciśnienia oleju i sprężarki), elektroniczny prędkościomierz, a nawet... alarm z immobiliserem. Podczas celeb gossip dalekich wypraw miejsce tylnej kanapy zajmują plastikowe skrzynki na bagaż i części zamienne.

Zdaniem Mariusza Rewedy Toyota Land Cruiser jest znakomitym pojazdem do dalekich wypraw, co udowodniła podczas ubiegłorocznej wyprawy do Indii. Samochód ten jest nie tylko komfortowy i wytrzymały, ale i bardzo ekonomiczny - jego silnik zużywa 9-11 litrów ropy na 100 kilometrów. Ma jednak również wady - niewielka moc jednostki napędowej skonfrontowana z dużym ciężarem auta powoduje, iż przejazd przez tereny górzyste odbywa się wyjątkowo ślamazarnie.

Podróżnik z zamiłowania

Wyprawy Toyotą to nie pierwsze dalekie podróże Mariusza Rewedy. Wcześniej zwiedzał m.in. Indie i Australię, a po Chorwacji jeździł motocyklem. Kupno Land Cruisera dało mu jednak pełną niezależność, pozwalając - jak twierdzi - jeździć tam, gdzie oczy poniosą. W roku 2002 ponownie przejechał na kołach Chorwację; w 2003 dotarł do Himalajów, zwiedzając po drodze m.in. Rumunię, Bułgarię, Turcję, Iran, Pakistan oraz Indie. M. Reweda podróżuje również po Polsce i jest organizatorem wielu imprez off-roadowych. W maju 2004 r. współorganizował w Górach Sowich I Zlot Podróżników "Wszystkie Koła Świata". Jego nowym marzeniem jest zamiana Toyoty na wyprawową ciężarówkę - GAZ-a 66. Jak mówi: beztroskie nocowanie w namiocie - zarówno w dziczy, jak i pośród cywilizacji - ma jednak (oprócz wielu zalet) swoje wady. Dlatego - wzorem wielu podróżników z zachodniej Europy - postanowił zbudować swój własny dom na kołach.

autor: Arkadiusz Kwiecień, zdjęcia: Mariusz Reweda

Artykuł opublikowany w "Giełdzie Samochodowej" , nr 63/2004 (922) z dnia: 10 sierpnia 2004 roku

Inne zmoty:

  • Unimog (2003) - twarda sztuka
    Unimog (2003) - twarda sztuka
    Niewiele jest takich pojazdów w (nie tylko off-roadowym) świecie, które produkowane są już od ponad pięćdziesięciu lat i których założenia konstrukcyjne pozostają wciąż niezmienione. Bardzo rzadko się również zdarza, aby nazwa własna samochodu stała się pospolitym określeniem dla całej grupy pojazdów charakteryzujących się podobnymi walorami. Produkowany przez Mercedesa Unimog, bo o nim tu mowa, jest terenową ciężarówką, która w tym roku obchodzi 55. rocznicę swojego debiutu rynkowego.
  • Orca BMW (2008) - Orka na wolności
    Orca BMW (2008) - Orka na wolności
    Orca BMW skonstruowana przez Patryka i Tomasza Łoszewskich to jedna z pierwszych rajdówek w Polsce spełniających wymagania FIA dla wyczynowej klasy T1.
  • Toyota Land Cruiser 2.4 TD (2004) - Mariusz Reweda
    Toyota Land Cruiser 2.4 TD (2004) - Mariusz Reweda

    Ponad 20 tysięcy kilometrów pokonanych na kołach w 138 dni - to osiągnięcie, jakim niewielu może się pochwalić. Tym większe zdumienie budzi fakt, iż wyczynu tego dokonała 15-letnia Toyota Land Cruiser 2.4 TD, która podczas ubiegłorocznej wyprawy do Indii służyła za środek transportu parze podróżników: Iwonie Kozłowiec i Mariuszowi Rewedzie.

  • Autokreacja, czyli buggy w pięciu odsłonach
    Autokreacja, czyli buggy w pięciu odsłonach
    Łatwo jest zbudować dobrą terenówkę, gdy ma się duże fundusze, a do dyspozycji doświadczony serwis off-roadowy. O wiele trudniej – gdy miesiącami pracuje się samemu, przy ograniczonym budżecie, po drodze ucząc się na błędach. Znój takiej pracy później wynagradzany jest jednak przyjemnością, jaką czerpie się z jazdy pojazdem zbudowanym własnymi rękami, i satysfakcją z ukończonego dzieła. Konrad Wiktorowski wraz ze swoim bratem są tego najlepszym dowodem. Oto nadesłanych przez nich do naszej redakcji wieloletnia historia pracy nad pojazdem typu buggy, zakończona niedawną premierą kolejnej, piątej już ewolucji terenówki. Kolejne... w przygotowaniu!;)
  • Toyota Tacoma TRD Pro - śnieżna bestia
    Toyota Tacoma TRD Pro - śnieżna bestia

    Toyota Tacoma TRD Pro to najnowsze dzieło specjalistów z Toyota Racing Development (TRD), którzy przystosowali seryjny model pickupa do jazdy w trudnym terenie. Auto zostało zaprezentowane na Chicago Auto Show.

  • SAM Mercedes 35 CC (2010) - dzikość natury
    SAM Mercedes 35 CC (2010) - dzikość natury
    Dopiero zadebiutował (przed tygodniem na rajdzie Hungarian Baja 2010), w dodatku niezbyt udanie (nie dotarł do mety), a jednak już wzbudza ogromne zainteresowanie, a fachowcy wróżą mu świetlaną przyszłość. SAM Mercedes 35 CC to profesjonalnie zaprojektowana i zbudowana na ramie przestrzennej rajdówka cross-country spełniające wymogi najnowszych przepisów FIA. Jej celem są zwycięstwa w najtrudniejszych i najszybszych rajdach na świecie. I czołowe miejsca w Dakarze.