Land Serwis

Toyota BJ40 Darka Luberdy (2009) - serwisówka totalna

- Z chwilą gdy po raz pierwszy zawitałem do Malezji, bardzo spodobały mi się Toyoty BJ, które wśród tamtejszych off-roaderów są niezwykle popularne. Ponieważ chciałem tam wrócić, wpadłem na pomysł, aby przygotować auto serwisowe zdolne poruszać się po tropikalnej dżungli i wspierać mnie w walce na Rainforest Challenge, gdzie miałem wystartować Jeepem EVO II. Plany nieco się zmieniły, nie wystartowałem w ubiegłorocznej edycji rajdu, ale auto powstało i cieszy oko – opowiada Darek, nie kryjąc, że BJ-ka nie bardzo jest mu już potrzebna.

Rozpoczęło się od kupna auta, które stanowiłoby bazę dla przyszłej serwisówki. Wybór padł na mocno już doświadczony (i skorodowany) egzemplarz BJ40 z 1978 roku. Zamiast dożywać spokojnej starości, Toyota trafiła w ręce mechaników, którzy tchnęli w nią drugą młodość.

Na początku odrestaurowano jej ramę, dokładnie ją oczyszczając, piaskując, cynkując, a na koniec malując proszkowo. Oczywiście konieczna była również renowacja nadwozia, nieźle już nadgryzionego 30-letnim zębem czasu. To co się dało odratować, trafiło w ręce zdolnego blacharza, reszta – np. całe boki – została stworzona od zera; niektóre elementy dokupiono na Ebayu. Karoseria została pomalowana lakierem w kolorze znajdującym się w oryginalnej palecie barw Toyoty z 1978 roku.

ToyotaBJ Luberda 07Równolegle trwały prace mechaniczne. Najpoważniejszą zmianą była wymiana oryginalnej 3-litrowej jednostki na wysokoprężny silnik 4.2 l. Aby nie komplikować już zanadto, Darek postanowił od razu przeszczepić kompletny układ przeniesienia napędu pochodzący z Toyoty HDJ80 – silnik, skrzynię biegów i reduktor. Do tego dokupił oryginalną przystawkę odbioru mocy oraz mechaniczną (dość jednak powolną) wyciągarkę Toyoty BJ.

Powszechnie znane upodobanie Darka do zwolnic swój wyraz znalazło również i w tym przypadku. Toyota spoczęła na mostach portalowych Laplandera, do których zamocowano magnesowe felgi Braid obute w 35-calowe Simexy. Kontrole nad kołami sprawują wyczynowe hamulce AP Racing. W zawieszeniu wykorzystano oryginalne (nowe) resory Land Cruisera oraz amortyzatory Trail Master.

- Bardzo chciałem zachować oryginalny wygląd Toyoty BJ, która tak mi się podobała – mówi Darek. Okazało się, że choć celebrity news auto od wielu lat nie jest już produkowane, wciąż jeszcze można kupić dedykowane jemu części i akcesoria. Godziny spędzone przez Darka na szperaniu  w sieci – głównie na Ebayu oraz stronach amerykańskiej firmy specjalizującej się w częściach do Toyoty (www.coolcruisers.com) – zaowocowały zgromadzeniem kompletu zegarów, migaczy, klamek, uchwytów i całej masy innych, mniejszych i większych drobiazgów. Oczywiście celem nie była stuprocentowa restauracja auta, które było budowane z myślą o udziale w rajdach a nie wystawach pojazdów ToyotaBJ_Luberda_13zabytkowych (stąd m.in. w środku umieszczono kubełkowe fotele Recaro), ale – trzeba to przyznać – duch starej, dobrej BJ-ki został zachowany.

- Sporo rzeczy jest jeszcze do zrobienia – przyznaje Darek. – 100-litrowy zbiornik paliwa na razie znajduje się za siedzeniami. Docelowo chciałbym, aby oryginalny, 70-litrowy bak został zamontowany pod podwoziem. Trzeba by jeszcze popracować nad drzwiami i ustawieniem zawieszenia.

Tego, kto zdecyduje się na kupno BJ-a (cena 100 tys. zł), czeka miła niespodzianka. W gorące dni będzie mógł skorzystać z... oryginalnej klimatyzacji Toyoty (przerobionej z silnika benzynowego na wysokoprężny). Rzecz niezbędna do studzenia ekstremalnych emocji w ekstremalnej serwisówce:)

text i foto: Arek Kwiecień / Sigma Pro


Inne zmoty:

  • Range Rover - bagienny arystokrata - Piotr Kowal (2007)
    Range Rover - bagienny arystokrata - Piotr Kowal (2007)
    Rajdówka, którą wystartują Piotr Kowal i Włodzimierz Babicz "Socho", została zbudowana na bazie kilkunastoletniego Range Rovera Classica. Po całej serii modyfikacji, jakie szacowny Brytyjczyk przeszedł w krakowskiej firmie Land Serwis (której Piotr Kowal jest właścicielem), z oryginału zachowało się niewiele. Tak naprawdę to... tylko rama, która jest bazą auta. Reszta podzespołów została wymieniona na tuningowe lub zmodernizowana tak, aby zniosła brutalne traktowanie podczas przeprawy przez malezyjską dżunglę.
  • Unimog 416 by Extrem 4x4 – autobus do zadań specjalnych
    Unimog 416 by Extrem 4x4 – autobus do zadań specjalnych
    Właściciel pojazdu – nasz dobry znajomy z wcześniejszych projektów – Darek, zakupił kiedyś Mercedesa Unimog 416 z myślą o… No właśnie - chyba zakupił go, bo się w nim zakochał bez specjalnych potrzeb użytkowych.
  • Wranglermania, czyli marzenia się spełniają!
    Wranglermania, czyli marzenia się spełniają!
    - Tak naprawdę nie wiem, jak się to stało, że jednym z moich marzeń stał się Jeep Wrangler – pisze na blogu i w garażu forum.terenowo.pl Piotr Dołżyński – szczęśliwy właściciel Wranglera 4.0 z 2004 roku. Oto historia jego fascynacji.
  • Strażacki MAN LE 10.220 – ochoczy ratownik
    Strażacki MAN LE 10.220 – ochoczy ratownik
    Na ich pomoc zawsze można liczyć. Gaszą pożary, ratują ofiary wypadków drogowych, walczą z powodziami i skutkami wichur. Są bezinteresowni, niezawodni i zwykle pierwsi na miejscu. Nic więc dziwnego, że spośród wszystkich instytucji, największym zaufaniem Polaków cieszy się straż pożarna. Aby mogli służyć nam pomocą, muszą jednak dysponować najlepszym sprzętem.
  • Land Rover Defender 110 (2005) - etatowy wojażer
    Land Rover Defender 110 (2005) - etatowy wojażer
    By dotrzeć w odległe miejsca Afryki czy Azji, tam, gdzie kończą się drogi, potrzeba wszechstronnego i solidnego auta. W krakowskiej firmie Land Serwis od niedawna taki samochód można... wypożyczyć.
  • Żabogaz (2003) - Witold
    Żabogaz (2003) - Witold "Żaba" Fedorowicz

    Samochód ten, choć wygląd ma nieco archaiczny, wyprodukowany został w roku 1958 i napędzany jest silnikiem Żuka, należy do najlepszych aut terenowych, jakie startują w polskich rajdach przeprawowych. Jego właściciel – Witold „Żaba” Fedorowicz - w ciągu ostatnich lat siedmiokrotnie zdobywał nim pierwsze a dwukrotnie drugie miejsca na rajdach zaliczanych do najtrudniejszych przeprawówek, jakie organizowane są w naszym kraju. Biały GAZ 69 M – w off-roadowym świecie bardziej znany jako „Żabogaz” – wygrał już z niejednym „wypasionym” Wranglerem czy Defenderem.