Land Serwis

Tomcat Piotra Kowala (2008) - Born to be wild

Takiego Tomcata jeszcze w Polsce nie było. Piotrek Kowal, którego ostatnio częściej można było zobaczyć za sterami stareńkiego już „ES-a”, na rajd Drezno-Wrocław przygotował nowiutkiego Tomcata z 5-litrowym silnikiem o mocy prawie 300 KM, którym wystartuje w parze z Andrzejem Derengowskim. A jak wiadomo, Tomcaty lubią zwyciężać na tym rajdzie...

Ten niesamowity silnik to jednostka Rovera o pojemności 5000 ccm przygotowany przez Rolanda Marlowa (podobno najlepszego specjalistę od V-ósemek w Wielkiej Brytanii) z firmy Automotive Component Remanufactoring. Stuningowany silnik osiąga moc 272 KM przy 5800 obr./min (prędkość obrotowa może sięgnąć nawet 6500 obr./min). Jednostka charakteryzuje się wtryskiem sekwencyjnym i została tak zestrojona, aby osiągać jak najwyższy moment obrotowy – rzecz wskazana przy automatycznej skrzyni biegów. Maksymalny moment wynosi 448 Nm przy 2950 obr./min. Moduł zarządzania parametrami silnika pochodzi z angielskiej firmy Omex.

Układ paliwowy został na wszelki przypadek zdublowany (są m.in. 2 pompy paliwa niskiego i 2 pompy wysokiego ciśnienia). Benzyna czerpana jest z ogromnego, 140-litrowego baku, który umieszczono za kabiną załogi. Średnica wydechu ma aż 3 cale. Na poligonach nie trzeba nastawiać się na głębokie brody, więc zamiast snorkela w aucie pojawił się ogromny filtr powietrza przeznaczony dla ciężarówek zamontowany za kabiną. O ochłodę spracowanego silnika zadbają dwie chłodnice – jedną zamontowano z przodu auta, a drugą – z tyłu.

W Tomcacie zastosowano skrzynię z Range Rovera ZF4HP22, w której wnętrzu pojawiły się mocniejsze elementy pochodzące ze skrzyni 4HP24 i sportowe sprzęgła Raybestos. Za przygotowanie tego podzespołu odpowiadała firma Ashcroft. Reduktor LT230 (o przełożeniu 1:1,6) został połączony z blokadą Tomcat Torsen.

Ważnym rozwiązaniem wcielonym w życie przez Land Serwis jest zmiana położenia układu napędowego, który został cofnięty o 40 cm i dodatkowy obniżony o 15 cm. Wszystko po to, aby auto posiadało jak najniżej położony środek ciężkości.

Mosty napędowe pochodzą z Range Rovera. Przedni wyposażono w blokadę Detroit TrueTrac oraz mocniejsze półosie Maxi Drive. Przeguby też są „heavy duty”, a dostarczone zostały przez Ashcrofta. W tylnym moście zastosowano pełną blokadę Maxi Drive i również półosie wyprodukowane w Australii.
W zawieszeniu zamontowano zestaw specjalnie zaprojektowany przez firmę Equipe, który doposażono w sportowe  amortyzatory Oram. Zawieszenie zostało dobrane w taki sposób, aby uniknąć niepotrzebnego (jak na wojskowe poligony) podnoszenia auta. Kontrolę nad kołami sprawują hamulce z Defendera 110, a więc największe z możliwych – z przodu w celu zwiększenia skuteczności zastosowano wentylowane tarcze i klocki EBC, z tyłu są zaciski.

Tomcat wystartuje w rajdzie na oponach BF Goodrich AT. Gdyby warunki pogodowe pogorszyły się (jak choćby w ubiegłym roku), w zapasie czekają przygotowane 32-calowe Simexy. Opony są założone na felgi MACH5, przy których pojawiły się dodatkowe dystanse. Maksymalna liczba obrotów kierownicą wynosi 2.8, a to za sprawą szybkiej przekładni kierowniczej.

W roli pomocnika na rajdzie wystąpi elektryczna wyciągarka T-Max, dla której pod maską zamontowano mocny, 130-amperowy alternator. We wnętrzu kabiny większość wyposażenia nosi metkę Sparco – m.in. fotele, pasy bezpieczeństwa czy intercom. Ciekawostką są czujniki temperatury (silnika, wody, oleju w reduktorze i skrzyni biegów), które funkcjonują bez prądu. W ciężkim, piaszczystym terenie szczegółowe wskazania temperatury są szczególnie istotne.

Nowy Tomcat został specjalnie przygotowany z myślą o rajdzie Drezno-Wrocław. Ma być szybki i wytrzymały, a przy okazji nie dać się na odcinkach przeprawowych. Z Piotrkiem i Andrzejem w kabinie na pewno może być zaliczony do grona faworytów tego rajdu.

text i foto: Arek Kwiecień / celeb gossip Sigma Pro

Technika:

Akcja:

 

Inne zmoty:

  • Jeep Wrangler Autotraper Edition – God bless America
    Jeep Wrangler Autotraper Edition – God bless America
    Zachodnie firmy tuningowe często chwalą się swoimi autorskimi propozycjami przeróbek samochodów, których zadaniem jest autopromocja własnej działalności. Na podobny pomysł wpadł łódzki Autotraper, firma niezapomnianego Maćka Majchrzaka, która zbudowała Jeepa Wranglera Autotraper Edition. Samochód zdążył już zostać gwiazdą mediów – w programie „Agromachina” TVN Tubo ścigał się z ogromnym traktorem firmy CASE.
  • Iveco Daily 4x4 - hotel na eMTekach
    Iveco Daily 4x4 - hotel na eMTekach

    Oto przed Wami samochód wyprawowy zbudowany na bazie nowego modelu Iveco Daily 4x4. Piszemy o nim, ponieważ po części budowaliśmy i tuningowaliśmy ten samochód – oczywiście nad wszystkim czuwał właściciel Iveco i pomysłodawca całej tej operacji - Jurek Bodzioch z Rally Camp.

  • Samurai z piekła rodem - historia EVO-lucji na zwolnicach
    Samurai z piekła rodem - historia EVO-lucji na zwolnicach
    „Sprzedaj to i kup co zjeść, to i tak nie pojedzie!”- zazwyczaj tak się wyrażali ci, którzy widzieli, co się święci. Zaczęło się dość niewinnie, w planach była tylko zamiana zwykłych wieszaków resorów na rewolwerowe i lepsze opony… Jednak historia tego Samuraia potoczyła się nieco inaczej.
  • Etatowy pomocnik – serwisowy MAN F2000
    Etatowy pomocnik – serwisowy MAN F2000
    Gdy rajd Dakar przeniósł się z Afryki do Ameryki Południowej, wozami serwisowymi większości teamów stały się komfortowe, duże ciężarówki przystosowane do szybkiej jazdy po drogach asfaltowych, ale bezradne w konfrontacji z terenem. Na ich tle serwisowy MAN F2000 zespołu NAC Rally Team wygląda być może nieco archaicznie, ale swoimi możliwościami bije je na głowę.
  • Stoi na stacji lokomotywa. Lekka, malutka i Ciuchcia 4x4 się nazywa...
    Stoi na stacji lokomotywa. Lekka, malutka i Ciuchcia 4x4 się nazywa...
    Bielski serwis Extrem 4x4 słynie ze swych nietypowych realizacji, które nie tylko egzotycznie wyglądają, ale jednocześnie potrafią jeździć w terenie. A to urodzą Smoczycę, a to skombinują Fiata 500 4x4, a to wcisną trochę nitro pod maskę Patrola... Ich najnowsze dzieło swą ekstrawagancją bije wszystkie wcześniejsze na głowę (a raczej na komin), choć jest z nich... najwolniejsze.
  • Mitsubishi L200 Strakar Łukasza Komornickiego – mistrzowska ewolucja
    Mitsubishi L200 Strakar Łukasza Komornickiego – mistrzowska ewolucja
    Rok 2003. Carlos Sousa i Henri Magne zajmują 4. miejsce w rajdzie Dakar i wygrywają Puchar Świata FIA w rajdach cross-country. 10 lat później Łukasz Komornicki i Artur Kołodziej zdobywają tytuły wicemistrzów FIA CEZ i II wicemistrzów RMPST 2013. Co ich łączy? To samo auto – Mitsubishi L200 Strakar.