Land Serwis

Non-Standard Tactical Truck - pickup do zadań specjalnych

Jeśli oprócz off-roadu lubisz brać udział w odbijaniu zakładników, napadach na bankach lub obawiasz się ostrzelania z AK-47 oto samochód dla ciebie. Non-Standard Tactical Truck zbudowany przez Amerykanów z Indigen Amor ma nieprzeciętne możliwości terenowe, a zarazem niestraszny mu ostrzał z karabinu szturmowego.

CZYTAJ TAKŻE: Renault Sherpa - francuski Humvee | Jeep Wrangler na służbie | Hummer z Abu Dhabi | NuKizer 715 Jeep Koncept - historia zatacza koło | Marussia F2 SUV - brzydka Marusia

Wygląda dość niepozornie. W jego sylwetce można dopatrywać się zapożyczeń z Nissanów Titan i Frontier, jak również ze starej Toyoty Hilux. Ale nie mundur zdobi prawdziwego żołnierza…

02Non-Standard Tactical Truck (aby uprościć życie, dalej będziemy go nazywać jako NSTT) to 4-drzwiowy pick-up zaprojektowany, by zapewnić żołnierzom jak największą mobilność w terenach miejskich, pustynnych, leśnych, a nawet arktycznych. Auto powinien sprostać wyzwaniom rzucanym przez dżunglę, góry, pustynie. NSTT ma za zadanie bezpiecznie, sprawnie i szybko przetransportować grupę żołnierzy wraz z ładunkiem przez niegościnne tereny. 

Źródłem napędu off-roadowego komandosa jest turbodoładowany silnik wysokoprężny Navistar V8 o mocy 325 KM i maksymalnym momencie obrotowym 773 Nm. Kierowca koncentrujący się na rozjeżdżaniu wrogów nie miałby czasu na zajmowanie się zmianą biegów, więc wyręcza go w tym (w zmianie biegów, a nie w rozjeżdżaniu) 8-biegowy automat Allison Transmission. Co ciekawe silnik może być zasilany paliwem lotniczym JP8, którym amerykańskie wojsko zalewa również baki swoich… czołgów.

Żołnierze desantowi jak wiadomo miłują komfort… Tak, wydaje się, że to infantylny żart, ale podobno był to jeden z powodów zastosowania w pick-upie w pełni niezależnego zawieszenia. Podwójne wahacze poprzeczne z przodu oraz wahacze wleczone z tyłu mają jednak przede wszystkim za zadanie umożliwiać szybką jazdę po bezdrożach. Naprawdę szybką -  NSTT rozpędza się do 165 km/h – mimo na pewno dużej wagi (nieujawnionej) oraz dużych opon (33x12.50x16.5).

03W trudnym terenie pick-up z Indigen Amor również ma sporo do powiedzenia – potrafi wspiąć się na zbocza o celebrity news nachyleniu 60 stopni i nie wywraca się, trawersując stok o nachyleniu 40 stopni. Jego kąt natarcia wynosi 37,5°, a kąt zejścia – 32°. Rolę koła ratunkowego spełnia opcjonalna wyciągarka elektryczna. O całym spektrum wyposażenia dodatkowego/opcjonalnego, poczynając od zaawansowanych systemów komunikacyjnych i noktowizyjnych, a kończąc na kompresorze i konwerterze prądowym, rozpisywać się już nie będziemy.

Z pewnością najciekawiej NSTT prezentuje się jednak w roli wozu bojowego. Pancerna karoseria i szyby pozwalają jego pasażerom ujść z życiem spod ostrzału karabinowego (patrz filmik po 1 min. 12 s.). Indigen Amor, która jest częścią Defense Venture Group, swój pojazd może również wyposażyć w Dynamic Runflat System, który umożliwia jazdę z przestrzelonymi oponami z prędkością do 48 km/h. To na wypadek ewakuacji z frontu lub ucieczki z łupem po obrabowaniu banku.
AreK

 

Inne zmoty:

  • Hellcat 6.2 HEMI Darka Luberdy – z piekła rodem
    Hellcat 6.2 HEMI Darka Luberdy – z piekła rodem

    Zwyciężył rajd Croatia Trophy 2006. Zdobył 3. miejsce w malezyjskim Rainforest Challenge 2004. Wielokrotnie triumfował w Magam Trophy – niegdyś najtrudniejszym polskim extremie. Dziesięć lat temu nazwisko Darka Luberdy (oraz jego pilota – Szymka Polaka) budziło podziw i szacunek jak off-roadowa Polska długa i szeroka. Po wielu latach przerwy Darek powraca – w aucie godnym króla.

  • O'Range Rover (2005) - Krzysztof Turchan
    O'Range Rover (2005) - Krzysztof Turchan

    Choć Range Rover Classic bywa czasem przezywany kioskiem na kołach, w rzeczywistości stanowi wdzięczny materiał na wyczynową terenówkę. Samochód Krzysztofa Turchana, który - z racji koloru swego nadwozia - nazwany został O'Range Roverem, jest tego najlepszym dowodem.

  • Suzuki Grand Vitara EBC, czyli SUV-em w błoto
    Suzuki Grand Vitara EBC, czyli SUV-em w błoto
    Kiedy to już trzeci Samuraj wyczerpał moje pokłady miłości i znalazł nowego właściciela pomyślałem, że nadszedł czas skończyć z ewolucją i zacząć rewolucję. Czas na niezależne zawieszenie!
  • Tomcat Evo II (2009), czyli przeprawowy kocur z pazurami
    Tomcat Evo II (2009), czyli przeprawowy kocur z pazurami
    Tomcat to nazwa, która już na dobre zadomowiła się na listach startowych rajdów cross country na całym świecie. Jednak w konserwatywnej ojczyźnie Kocura nikt nie przypuszczał, że auto stworzone wyłącznie do rajdów szybkich można zmodyfikować tak, aby powstała jedna z najgroźniejszych przeprawówek.
  • Sampal 4x4 - Terenowa kosiarka (2005)
    Sampal 4x4 - Terenowa kosiarka (2005)
    W pierwotnym zamyśle miała być mobilną i wydajną kosiarką. W międzyczasie ropucha zamieniła się w – będącego motoryzacyjnym cudeńkiem - królewicza Sampala.
  • Stoi na stacji lokomotywa. Lekka, malutka i Ciuchcia 4x4 się nazywa...
    Stoi na stacji lokomotywa. Lekka, malutka i Ciuchcia 4x4 się nazywa...
    Bielski serwis Extrem 4x4 słynie ze swych nietypowych realizacji, które nie tylko egzotycznie wyglądają, ale jednocześnie potrafią jeździć w terenie. A to urodzą Smoczycę, a to skombinują Fiata 500 4x4, a to wcisną trochę nitro pod maskę Patrola... Ich najnowsze dzieło swą ekstrawagancją bije wszystkie wcześniejsze na głowę (a raczej na komin), choć jest z nich... najwolniejsze.