Land Serwis

K2_BROWSING_IN Używane

Uaz 469B – klasyka terenu

Każdy z nas miał okazję poznać UAZ-a, był on często używany w Lasach Państwowych, spotykaliśmy go nagminnie w wojsku, milicji bądź geodezji. Następca GAZ-a 69 wszedł do produkcji w 1972 r., dziś został zastąpiony przez bardziej ucywilizowane terenówki. Jeszcze dziś można spotkać go sporadycznie w garażach leśników, czy jego czas już minął?

Trochę historii i danych technicznych

UAZ 469 – klasyczna terenówka produkcji radzieckiej zadebiutowała w 1972 r., produkowana do dziś z przerwą w latach 2007-2010 z zakładach w Ulianowsku. W roku 1985 wraz z niewielkim liftingiem zmienił nazwę na UAZ 31512 do 2007 roku, w późniejszych latach zaprezentowano model UAZ Hunter Classic. Auto zostało zaprojektowane dla potrzeb wojska w oparciu o GAZ-a 69, Uaz został doceniony przez inne służby mundurowe i firmy działające w terenie, z czasem trafił również do cywilnych użytkowników. Używany był głównie przez wojska Układu Warszawskiego, znalazł się również na Kubie i w Azji. Uczestniczył w wielu konfliktach zbrojnych, zarówno na mroźnej Syberii, jak i na gorących pustyniach Afryki i Afganistanu. Zmiany z modelu 469b na 31512 zachodziły powoli i prawie niezauważalnie. Głównymi różnicami pomiędzy początkiem produkcji a czasami obecnymi było wprowadzenie mocniejszego stelażu, zastosowanie mniejszej ale wydajniejszej chłodnicy, modernizowano zasilanie (gaźniki od K126g do K151 i wtrysk), zastosowano wspomaganie hamulców, wymieniono hamulce na tarczowe, w niektórych wersjach stosowano równolegle mosty na zwolnicach (tzw. afgany), modernizowano drobiazgi nadwozia, zamontowano podwieszane pedały z sprzęgłem hydraulicznym. UAZ pozostaje nadal prostym, wręcz prymitywnym autem 4x4, jest to jednak jego zaletą w warunkach polowych. Produkowana obecnie wersja Hunter różni się znacząco od protoplasty.

Nadwozie i wnętrze auta
Karoseria UAZ-a to zazwyczaj czterodrzwiowe, otwarte nadwozie okryte łatwo zdejmowaną plandeką. Sporadycznie trafiają się również wersje blaszane lub z hardtopem, stanowią one jednak nikły odsetek. Duża przednia szyba w połączeniu z przeszklonymi nadstawkami drzwi zapewniają dobrą widoczność do przodu i na boki. Nieduże okienko w tylnej (podnoszonej) plandece utrudnia cofanie, jest to dość uciążliwe ze względu na imponującą szerokość i wysokość auta. Warunki podróżowania UAZ-em niezależnie od panującej na zewnątrz temperatury można opisać, jako wystarczające, choć daliekie od komfortowych. Pojęcie komfortu i ergonomii było raczej obce projektantom, zarówno przednie fotele, jak i tylna ławka gwarantuje tylko minimum wygody. Nie znajdziemy tu regulacji oparcia, zagłówków czy podłokietników, małe, rozkładane fotele w trzecim rzędzie (zamocowane w poprzek nadwozia) nie zapewniają bezpieczeństwa. Na desce rozdzielczej znajdziemy podstawowe przyrządy i wskaźniki przypominające bardziej kabinę starszego traktora niż współczesne auto.

"Uporządkowana i ergonomiczna" deska rozdzielcza;)
"Uporządkowana i ergonomiczna" deska rozdzielcza;)

Nie odnajdziemy tu praktycznie żadnej elektroniki, wszystko obsługuje się klasycznymi, mechanicznymi przełącznikami i dźwigniami. Duża kierownica bez możliwości regulacji, brak tapicerki, metalowe „kieszenie” w drzwiach – wszystko to dzięki swej prostocie znacznie łatwiej naprawić w warunkach terenowych, temu autu niegroźne są woda, pył czy kurz. W UAZ-ie można zdejmować nadstawki drzwi, położyć przednią ramkę szyby czy zdjąć plandekę wraz z stelażem. W tym aucie wszystko mamy na wierzchu - zawiasy, kable i bezpieczniki, plastikowe wykończenie wnętrza można było sobie z czasem zamówić ekstra, jednak stanowiły one „tuning optyczny”. Na zewnątrz w oczy rzucają się okrągłe reflektory, wystające klamki, szeroka maska, tylna klapa zamykana na „heble”, brak zamków w starszych modelach. Metalowe zderzaki, wystające haki holownicze i całkowity brak zewnętrznych plastików przypomina o wojskowym pochodzeniu tego auta. Niestety, nadwozie z stosunkowo płaskimi połaciami blachy w połączeniu z słabym zabezpieczeniem antykorozyjnym stosunkowo szybko potrafi korodować.

39c4e61d82d9
Klasyczny UAZ na trasie rajdu

1dff79ab5bd5
Wersja furgon (452)

1bd91dc90ab7
Lekko "dłubnięty" UAZ z 5,9 V8 pod maską

Silniki i przeniesienie napędu
Podstawowym i najczęściej używanym silnikiem UAZ-a 469B jest 2,4 litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy o niskim stopniu sprężania 6,7-6,9 umożliwiającym spalanie najgorszej, niskooktanowej benzyny. Jego moc to około 70-80 KM (jest to zależne od rodzaju gaźnika, paliwa i ogólnego stanu), silnik posiada aluminiowy blok z mokrymi tulejami cylindrów. Po zastosowaniu możliwych modyfikacji głowicy mających na celu podniesienie stopnia sprężania, możemy osiągnąć moc około 100 KM. Silnik ten dobrze znosi zastosowanie instalacji LPG, skutecznie obniżając koszt eksploatacji, który potrafi być wysoki ze względu na spalanie dochodzące do 17-18 l benzyny na 100 km. Z czasem do UAZ-a montowano inne silniki. Podstawową jednostkę rozwiercono do pojemności 2,9 l dzięki czemu osiągnięto moc około 100 KM, znajdziemy tu też stosunkowo nowoczesny silnik 2,7 l z wtryskiem paliwa o mocy 128 KM. Na polskim rynku można było zamówić UAZ-a z silnikiem wysokoprężnym Andoria w dwóch wersjach (70 i 90 KM). Najczęściej spotykanym źródłem napędu klasycznego UAZ-a jest archaiczny benzyniak o niewielkiej mocy i dużym spalaniu, pozwalający rozpędzić ten pojazd do ok. 100 km/h. Ciekawostką była dostępna na rynku całkowicie ekranowana instalacja zapłonowa pozwalająca na eksploatowanie UAZ-a podczas głębokich przepraw wodnych. Podstawowy silnik wymaga częstych regulacji, pojawiają się wycieki oleju. Może mieć też przedmuchy, nadmiernie spalać olej, gubić kompresję, mimo to, jeśli jest wyregulowany to odpala bez problemu nawet w najcięższe mrozy. UAZ posiada dwubiegowy reduktor z opcją dołączenia napędu przedniej osi i biegami terenowymi oraz 4-stopniową skrzynię biegów, niekoniecznie z pełną synchronizacją. W pełni zsynchronizowane skrzynie biegów, nawet 5-biegowe są dostępne na zamówienie, ale nie ma ich w starszych pojazdach. Reduktor jest wytrzymałym elementem z bezpośrednim przełożeniem na biegach szosowych, skrzynia biegów z czasem wymaga wymiany przystawki zmiany biegów, jej zużycie objawia się zakleszczaniem skrzyni biegów, jest na szczęście niezbyt drogi element. Sprzęgło radzi sobie stosunkowo dobrze pod warunkiem unikania ponadwymiarowych opon. Mechanizmy różnicowe i półosie „wytrzymują” przy odpowiedniej regulacji opony o średnicy do 32-33”. Gorzej jest, gdy pod maskę trafiła jakaś mocniejsza jednostka napędowa rodem z Opla, Forda czy MB. Te silniki warto konfigurować z bardzo mocnym układem napędowym i portalowymi mostami z zwolnicami zwanymi popularnie „afganami”, dysponują one zwiększonym prześwitem, blokadami i charakteryzują się wysoką wytrzymałością.

silnik pojemność moc [km] przy obr./min mom. obr. [Nm] przy obr./min prędkość max (km/h)
benzyna 2.4 68-75 / 4000 170 / 2400 105
2.9 90-100 / 4000 189 / 2400 115
2.7i 128 / 4600 218 / 2900 125
diesel 2.4 4CTi 90 / 4100 195 / 2000 110
2.4 4C 70 / 4000 148 / 2100 105

Zawieszenie, hamulce i komfort jazdy
Konstrukcja UAZ-a jest bardzo prosta i typowa dla klasycznego, prawdziwie terenowego pojazdu. Otwarte nadwozie przymocowane jest do podłużnicowej, stalowej ramy, ta z kolei poprzez klasyczne resory piórowe opiera się na sztywnych mostach. Stosowane na początku amortyzatory ramieniowe zastąpiono z czasem teleskopowymi, charakteryzującymi się wyższą sprawnością. Nie znajdziemy tu stabilizatorów, drążków reakcyjnych itp., układ hamulcowy początkowo wykorzystywał jednostopniową pompę hamulcową i bębny hamulcowe. Ustawiczna regulacja położenia szczęk pozwalała na w miarę skuteczne zatrzymanie auta, z czasem pojawiła się dwustopniowa pompa hamulcowa z wspomaganiem, później zaoferowano także wersje z hamulcami tarczowymi, które w końcu „nie bały” się błota… Zwrotność auta nie jest imponująca, układ kierowniczy bez wspomagania potrafi wybić kciuk…. Komfort jazdy jest typowy dla tego typu prostej terenówki, sztywne zawieszenie wybije nam z głowy szybką jazdę po wybojach, „galopujące” auto grozi w sytuacjach ekstremalnych wywrotką, na bardzo dużych nierównościach koła mogą często tracić przyczepność. Nie zmienia to faktu, że wzorcowa geometria terenowa i prosta, wbrew pozorom wytrzymała konstrukcja pozwalają w terenie na wiele. Jeśli nie zabraknie mocy i mamy dobre opony terenowe (dobrze sprawują się fabryczne opony śniegowo – błotne Ya 192 o rozmiarze 215/90 R 15), to nasz UAZ poradzi sobie w niemal każdych warunkach często zawstydzając o wiele bardziej renomowane terenówki.

ddf5f90a9933
UAZ obuty w "kołki". W środowisku off-road krąży opinia, że łatwiej go przewrócić niż zakopać.

Opinie użytkowników
Sebastian, autor: w swojej „karierze” off-roadowej miałem przyjemność używać UAZ-a w dwóch wersjach. Jeden z nich był wersją fabryczną z podstawowym silnikiem benzynowym, drugi to zdecydowanie przerobiona wersja rajdowa (modyfikacje wykonałem osobiście). W kwestii mobilności terenowej z czystym sumieniem mogę potwierdzić pozytywną opinię, na fabrycznych oponach śniegowo-błotnych auto było ciężkie do zatrzymania w terenie. Fabryczny silnik dostawał czkawki pod obciążeniem, kierownica potrafiła pozostawić zakwasy w mięśniach, rezonans nadwozia pozostawiał niezapomniane wrażenia z jazdy, nie zmienia to faktu, że przy dotrzymaniu terminowości przeglądów punktów zapalnych auta i zapobiegania dzięki temu awariom, mile wspominam tę wersję. W wersji rajdowej zmieniłem nieco nadwozie, zawieszenie, skrzynię biegów i reduktor, włożyłem też silnik rodem z MB o mocy 155 KM oraz zamontowałem klatkę bezpieczeństwa, rajdowe fotele wraz z 5-cio punktowymi pasami bezpieczeństwa oraz wspomaganie kierownicy i hamulców. Auto przyśpieszało do 100 km/godz w 10,5 sekundy i osiągało V max w granicach 160 km/godz……

Wbrew tym modyfikacjom pozostawione fabryczne mosty, wały, półosie sprawdzały się bez problemu. Po poznaniu UAZ-a (niezależnie którego), reagowałem na bieżąco na oznaki zbliżających się problemów i regulując, smarując bądź czyszcząc poszczególne elementy zapobiegałem nadchodzącym awariom. Żaden z posiadanych przeze mnie UAZ-ów nigdy nie zawiódł mnie w trasie czy na rajdzie i skutecznie dowoził mnie do celu. Nie zmienia to faktu, że nie jest to auto dla laików ;)

Wady i zalety
- podatność na korozję,
- wysokie zużycie paliwa wersji benzynowych,
- brak „stałego monitoringu” skutkuje podwyższoną awaryjnością,
- niezbyt wysoki komfort jazdy,
- słaba zwrotność,
- brak elementów celebrity news podwyższających bezpieczeństwo,
+ niska cena auta i części zamiennych,
+ prosta konstrukcja (łatwy w naprawach),
+ wysokie właściwości terenowe,
+ wysoka podaż części oryginalnych i zamienników,
+ podatność na modyfikacje,
+ auto klasy youngtimera.

text i foto: Seba 4x4 - odwiedź blog SEBY4X4 na forum.terenowo.pl