Koniec ery buggy w Dakarze? FIA szykuje zmiany w przepisach

Na podsumowującej sezon 2016 konferencji FIA z udziałem przedstawicieli teamów X-Raid, Peugeot i Toyota Overdrive dyskutowano nad zmianami w przepisach, które pozwoliłyby wyrównać szanse czołowych zawodników. Nie wiadomo jeszcze, czy pomysły FIA – organizatora Pucharu Świata, a w przyszłości Mistrzostw Świata w rajdach cross-country – zaakceptuje ASO, czyli niezależna firma będąca właścicielem rajdu Dakar. Jeśli tak by się stało, w Dakarze 2019 o zwycięstwo walczyć będą auta 4WD napędzane silnikami benzynowymi.

Dakar2017 RedBull 16– Nowe przepisy stanowią rozwiązanie kompromisowe – powiedział w rozmowie z portalem Motorsport.com, Jean-Marc Fortin, szef zespołu Toyota Overdrive. – W roku 2018 Puchar Świata zostanie przekształcony w Mistrzostwa Świata FIA w rajdach cross-country, w których kierowcy priorytetowi będą mogli rywalizować wyłącznie w samochodach z napędem na 4 koła i silnikami benzynowymi. Buggy również będą dopuszczone do startu, ale pod warunkiem, że będą wyposażone w te same silniki co rajdówki 4WD. Cross-country było jedyną kategorią FIA, w której od dawna panowało tak wielkie zamieszanie w przepisach. Decyzje te, z którymi wszyscy bez wyjątku się zgodziliśmy, powinny uprościć aktualną sytuację.  

Nowe propozycje póki co odnoszą się do rajdów organizowanych celeb news pod auspicjami FIA. Rajd Dakar, który swoim prestiżem przerasta zawody FIA, w znacznym stopniu korzysta z regulacji Międzynarodowej Federacji Samochodowej, ale pozostaje jednak imprezą niezależną. Tymczasem nowe przepisy FIA uniemożliwiłyby w przyszłości start takim samochodom jak buggy Peugeot 3008 DKR, który zdominował ostatnią edycję Dakaru, czy napędzany silnikiem wysokoprężnym MINI John Cooper Works. Toyota, która jako jedyna z „wielkiej trójki” korzysta z czteronapędowego Hiluxa z silnikiem benzynowym, w ostatnim roku również pracowała nad Hiluxem EVO w wersji buggy.

363436Ale to jednak Toyota byłaby największym beneficjentem zmian w regulaminie FIA. Jej Hilux jest dopracowanym w każdym szczególe autem, który spełniałby wszystkie wymagania. Również wymiana silnika w MINI z wysokoprężnego na benzynowy, choć byłaby rewolucją, zapewne nie stanowiłaby problemu dla zespołu X-Raid. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość zespołu Peugeota, który – zdaniem jego rywali – korzystając z napędu na tylne koła i turbodoładowanego diesla, miał największą przewagę na dakarowych trasach wyznaczonych wysoko nad poziomem morza. O ile jednak francuski team ze swoimi gwiazdami: Stephanem Peterhanselem i Sebastianem Loebem na pewno chce uczestniczyć w przyszłorocznej edycji Dakaru, który będzie obchodził swoje 40. urodziny, o tyle nie wiadomo jeszcze, jaka czekają go dalsze losy. Jean-Philippe Imparato, szef marki Peugeot, podczas Dakaru 2017 ujawnił portalowi Motorsport.com, że dakarowy projekt został uruchomiony na co najmniej 3 trzy lata, co miało zapewnić jego rentowność. Plan minimum został już wypełniony, ale wisienką na torcie byłaby wiktoria Peugeota w jubileuszowym Dakarze. Potem zespół mógłby zostać rozwiązany, chyba że ASO pozostawi jednak otwartą dla niego furtkę, umożliwiając mu udział w kolejnych edycjach rajdu.

MM