| King of the Hammers 2012 - OGLĄDAJCIE U NAS NA ŻYWO! |
|
To jedyne tego rodzaju zawody na świecie. Łączą ściganie się z szaleńczą prędkością na pustyni z precyzyjną wspinaczką po skałach. Dziś nadszedł dzień walki o królewską koronę! Oglądajcie TRANSMISJĘ LIVE (jak to w Ameryce - dość często pojawiają się reklamy).
W pewnym stopniu historia powstania wyścigu King of the Hammers (KOH) przypomina triathlon. I tu, i tam ktoś rzucił pomysł, by wyłonić najlepszego sportowca – ale jak porównać dyscypliny krańcowo się różniące? Otóż najlepiej je połączyć! Tak też uczyniono, organizując 22 lutego 2008 roku pierwsze zawody King of the Hammers, które stanowiły połączenie rockcrawlingu z typowym ściganiem się po pustyni. W triathlonie sytuacja jest prostsza: zawodnik musi pływać, biegać i jeździć na rowerze. Teoretycznie to zawody dla każdego. Ale KOH stawia inne wymagania. Typowy rockcrawler posiada niesamowite przełożenia, które pozwalają mu w żółwim tempie pełznąć po skałach. Charakteryzuje się również niedużym rozstawem osi. Zupełnie inaczej jest w rajdach pustynnych, gdzie auta ścigają się z ogromną prędkością, do czego potrzebują mocarnych silników, zawieszenia o dużym skoku, nisko położonego środka ciężkości...
King of the Hammers rozgrywane są na trasie o długości ponad 190 kilometrów – limit na jej pokonanie wynosi 14 godzin. Zawodnicy startują parami co 30 sekund. Po drodze trzeba zaliczyć checkpionty. W razie awarii każdy zdany jest na własne siły – pomoc serwisu dozwolona jest tylko w obrębie pit area. Oglądajcie transmisję na żywo! Najciekawsze wydarzenie będą miały miejsce oczywiście na sekcji rockcrawlingowej oblężonej przez tłumy kibiców (wstęp za biletami). Faworytem jest oczywiście Shannon Campbell. W tym roku po raz pierwszy do walki w KOH zgłosił się również znany nam doskonale Robby Gordon – spec od jazdy szybkiej, ale nowicjusz w kwestii rockcrawlingu...
|














