Home icon Home»NEWSY»HOT! Nani Roma za kierownicą SAM Mercedes 35 CC!
HOT! Nani Roma za kierownicą SAM Mercedes 35 CC!
110323_roma_2Kibice, którzy po zakończeniu rajdu Italian Baja 2011 zabawili dłużej w Pordenone, w poniedziałek rano byli świadkami prawdziwej sensacji. W obozie pojawił się Nani Roma, zwycięzca rajdu Dakar 2004 w klasie motocykli, a w kolejnych latach kierowca fabrycznych teamów Mitsubishi oraz X-Raid. Roma bynajmniej nie spóźnił się na zawody, ale specjalnie przyjechał do Włoch na oficjalne testy SAM-a Mercedes 35 CC, którym w IB 2011 startował Matthias Kahle (zajmując 3. lokatę).

ZOBACZ TAKŻE: SAM Mercedes 35 CC (2010) - dzikość natury

Zespół Mercedesa przeniósł się w pobliże jednego z odcinków specjalnych na poligonie, gdzie w ostatni weekend rywalizowali zawodnicy. Nani Roma najpierw odbył briefing z członkami teamu, a następnie przez 3 godziny nie opuszczał kokpitu SAM-a, testując jego możliwości. Zmieniali się jedynie pasażerowie, zajmujący miejsca na fotelu pilota. Obok kierowcy z Folgueroles zasiadali kolejno: Sven Knorr – szef teamu SAM Mercedes, Matthias Kahle – aktualny kierowca rajdówki, jeden z najlepszych Dakarowców na świecie (zwycięzca klasy 4x2 w ostatniej edycji) oraz nasz dobry znajomy Jorg Sand, organizator niemieckich zawód GORM.

110323_roma_6Nani Roma nie przyjechał do Pordenone, by ot tak „pojeździć” nowym autem, ale od samego początku wykazywał ogromne zaangażowanie, znamionujące światową klasę testera. Już po kilku kilometrach zatrzymał się, by opowiedzieć o swoich pierwszych odczuciach i wskazać słabe punkty SAM-a, który wciąż jest jedynie prototypem poddawanym nieustannym modyfikacjom. – Wiele z tych rzeczy można szybko poprawić, stosując indywidualne ustawienia – mówił Roma. – Reszta to już kwestia dalszego rozwoju konstrukcji.

Po zapoznaniu się już z samochodem ocena słynnego Hiszpana wciąż była bardzo pozytywna: - To znakomity samochód, bardzo dobrze zaprojektowany z dbałością o najdrobniejszy szczegół – komentował. – SAM ma ogromny potencjał. Nie jest to jeszcze poziom X-Raid, ale projekt znajduje się na dobrej drodze. Widać, że wiele rozwiązań zostało bardzo dokładnie przemyślanych. Póki co możliwości SAM-a są mniejsze niż BMW, ale ważne jest, że Mercedes spełnia wszystkie wymogi FIA – a to bardzo obiecujące.

110323_roma_3Zadowolony z testów był również Sven Knorr, szef teamu: - Volkswagen i BMW jest jeszcze poza naszym zasięgiem, ale zmierzamy w dobrym kierunku – mówił. – Zbudowaliśmy dopiero pierwszy prototyp SAM-a, poznaliśmy już jego słabe strony i wiemy, nad czym musimy jeszcze popracować. Uwagi Naniego są dla nas bardzo ważne, a przede wszystkim niezwykle motywujące.

Czy pojawienie się Naniego Romy na testach Mercedesa oznacza, iż jest to jeden z potencjalnych kandydatów na kierowcę nowego teamu? – Nasza sesja treningowa jest zupełnie niezobowiązująca dla nikogo – mówił Jorg Sand z G-Raid. – Dobrze było wzajemnie się poznać. Nani Roma wykazuje duże zainteresowanie projektem, ale pozostaje jeszcze oczywiście kwestia budżetu. Test z pewnością jednak wszystkim bardzo się opłacił.

Obecnie Nani Roma nie ma podpisanego kontraktu z żadnym z zespołów rajdowych. W ostatnim Dakarze startował ex-Hołkowym Nissanem Navara przygotowanym przez zespół Overdrive. – Jestem otwarty na wszelkie propozycje – mówi bez ogródek. – Sprawy są w toku. SAM to projekt bardzo ciekawy i wkrótce stanowić będzie realną alternatywę dla BMW X-Raid. Pewne posunięcia widać ze strony Mitsubishi, również Overdrive kończy nowy projekt Toyoty.

110323_roma_13Nani Roma – jak twierdzi – mógłby teoretycznie wrócić do X-Raid, ale na przeszkodzie stoi jego indywidualny kontrakt z Red Bullem, który jest rywalem firmy Monster Energy – aktualnego sponsora tytularnego teamu X-Raid. – Z Red Bullem łączą mnie relacje mocniejsze niż tylko sponsoring - mówi. – Można to nazwać nawet przyjaźnią.

Sytuacja w świecie cross-country – jak widać – daleka jest od stagnacji i zaczyna jawić się coraz bardziej frapująco. W zespole Volkswagena, który zdominował ostatnie edycje Dakaru, z pewnością nikt nie śpi spokojnie. Jeśli potwierdzą się pogłoski o odejściu Carlos Sainza, okazać się może, w kolejnej edycji Dakaru na starcie staną obok siebie przynajmniej cztery bardzo mocne zespoły.

Text: Arek Kwiecień / Hansy Schekahn (marathonrally.com) / Rally Raid Media Group, fot. Hansy Schekahn


ZOBACZ TAKŻE: SAM Mercedes 35 CC (2010) - dzikość natury

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Inne wiadomości:

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
prev
next

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej, czym są cookies i jak je usunąć, zobacz naszą POLITYKĘ COOKIES.

Akceptuję cookies na tej stronie