Extreme (459)

W sezonie 2017 Towarzyska Liga Terenowa tradycyjnie już proponuje trzy rajdy z serii Zmota. Każdy z rajdów będzie miał inny charakter sportowy, w związku z czym sezon 2017 będzie okazją do wyłonienia najbardziej uniwersalnych załóg terenowych w kraju.

Śnieg, mróz i lód nie przeszkodziły załogom z Nowej Rudy, Jugowa, okolic Lądka Zdroju, Wrocławia i Żar w udanym rozpoczęciu sezonu na Torze Off Road w Dzikowcu. 18 lutego odbyła się I runda Pucharu Toru 2017, która była zapowiedzią zbliżającej się już wiosny w terenie.

W malowniczych okolicach Rojów koło Morąga odbędzie się w dniach 21-22 kwietnia IV edycja rajdu, którego organizatorem jest Juri. Na zawody zaproszone są załogi klasy extreme (mechanik i elektryk, wyczyn, turystyk (auta seryjne z maks. jedną wyciągarką) oraz zawodnicy na quadach. Organizator obiecuje, że da wszystkim wycisk dzięki nowo odkrytym, wymagającym terenom.

Do udziału w aż 18 imprezach namawiają w przyszłym roku organizatorzy rajdów z cyklu Poland Trophy, Mistrzostw Off-road oraz Przeprawowych Mistrzostw H6. By spełnić oczekiwania zawodników, w regulaminie pojawiły się m.in. dodatkowe klasy samochodów, a w kalendarzu – nowe rajdy.

Organizator rajdów Breslau Poland i Balkan Rallye ujawnił część swoich przyszłorocznych planów. Tradycyjnie najważniejszy europejski maraton off-roadowy rozgrywany na terenie polskich poligonów wojskowych odbędzie się w ostatnim tygodniu czerwca.

W mijającym sezonie rajdowym rozgrywanym w ramach Towarzyskiej Ligi Terenowej spotkaliśmy się na trzech imprezach terenowych. Każda z nich miała inny charakter sportowy i załogi biorące udział w całym cyklu TLT musiały wykazać się nie lada wszechstronnością terenową.

Ponad pięćdziesiąt załóg podzielonych na trzy klasy stanęło na starcie czternastej już edycji bardzo wymagającej imprezy przeprawowej, jaką jest Zmota Challenge. Tym razem aura nie rozpieszczała zawodników startujących w trzech klasach terenowych, dzięki czemu ta edycja Zmoty Challenge śmiało może przejść do kanonu jednej z trudniejszych przepraw w historii imprezy.

Przeprawy po skalnych pólkach, błotne wąwozy i niemal pionowe trawersy to przeszkody, z którymi przyszło się zmierzyć uczestnikom II tegorocznej edycji Wyczynowych Mistrzostw Off Road oraz SMOR Quad 2016.

Po raz drugi w karierze Marcin Małolepszy i Łukasz Kożuchowski zwyciężyli klasę ekstremalną rajdu Bałtowskie Bezdroża. Tegoroczny sukces wiele ich kosztował, ale i przyniósł mnóstwo satysfakcji, ponieważ został osiągnięty samodzielnie przez nich zbudowanym, nieszablonowym SAM-em EVO6. Spoczywać na laurach jednak nie zamierzają – na przyszły rok zapowiadają premierę nowej, jeszcze lepszej „Siódemki”!

Poranna mżawka i chłód nie zachęcały do wyruszania na trasę sobotniego etapu Bałtowskich Bezdroży 2016, ale już pierwszy odcinek specjalny klasy Extreme – Trawersowa Rozgrzewka – sprawił, że szybko przestaliśmy zwracać uwagę na tak nieistotne sprawy jak temperatura czy pogoda. Od 8.30 rano liczył się tylko off-road, a na oesach było aż nadto gorąco.

Zaczęło się od zabawy w kopalni Sudół, a gdy zaszło słońce, rozpoczęła się jatka. Batłowskie Bezdroża to bez wątpienia obecnie największy off-roadowy rajd w Polsce (185 załóg!), który ma wszelkie prawo być nazywany również najtrudniejszym. Przeszkody, z którymi zawodnicy zmierzyli się na trasie nocnego etapu, dosłownie (!) zwalały z nóg.

185 off-roadowych załóg z całej Polski rozpoczęło zmagania w Bałtowskich Bezdrożach. W tym miejscu będziemy starali się na bieżąco informować o wydarzeniach na trasie. Zapraszamy!

Ze wszystkich krańców Polski do Bałtowa zmierzają przyczepy i lawety z autami terenowymi, które już w piątek rozpoczną zmagania w 12. edycji Bałtowskich Bezdroży. Przed nami dwa dni intensywnej walki w terenie, w której wezmą udział najlepsi polscy off-roaderzy – w sumie aż 185 załóg! Stawka jest wysoka – to nie tylko nagroda, jaką jest wyjazd do Moab w USA, ale przede wszystkim ogromny prestiż, którym przez cały kolejny rok cieszyć się będą zwycięskie załogi.

Po dobrych dwóch latach przerwy w startach wysłaliśmy zgłoszenie na Transgranicę 2016. Rajd w obsadzie międzynarodowej, więc i my chcieliśmy się tam znaleźć i podejrzeć, jak jeżdżą goście z zagranicy.

Już tylko tydzień dzieli nas od startu 12. edycji Bałtowskich Bezdroży – najpopularniejszego obecnie rajdu ekstremalnego w Polsce. Listy startowe dawno zostały zamknięte, a gości na nich aż 185 załóg (kilkudziesięciu pechowców znalazło się w rezerwie). Najlepsi polscy off-roaderzy przeprawowi przez dwa dni będą walczyć o bilet do terenowego rajdu, jakim są bezdroża amerykańskiego Moab.

Dużymi ambicjami wykazali się polscy zawodnicy startujący w maratonie Balkan Offroad Rallye, którzy do ostatnich metrów walczyli o poprawienie wyniku w klasyfikacji generalnej. Zibi Popielarczyk i Daniel Potocki rzutem na taśmę odzyskali 2. lokatę w klasie extreme, a Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz awansowali z 6. na 5. miejsce w klasie cross-country. Adam Bomba i Michał Bomba utrzymali 10. pozycję w klasie.

Piątkowy etap Balkan Offroad Rallye nie był zbyt pomyślny dla polskich załóg. Zibi Popielarczyk i Daniel Potocki w wyniku „rolki” spadli z 2. na 3. miejsce w klasie extreme, w rezultacie 30-minutowej kary czasowej Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz zostali zepchnięci z 3. na 6. lokatę w klasie cross-country, a 80-minutowy postój na trasie zaliczyli Adam Bomba i Michał Bomba. W drodze do Polski jest już Land Rover Pawła Oleszczaka i Andrzeja Wieczorka, który kilka dni wcześniej ucierpiał w zderzeniu z inną rajdówką.

Zwycięstwo odniesione na VI etapie maratonu Balkan Offroad Rallye oraz anulowanie przez sędziów błędnie przyznanej kary 50 minut sprawiły, że na dwa dni przed zakończeniem rajdu załoga NAC Rally Team – Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz – przesunęła się na wysokie 3. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu z realnymi perspektywami na dalszy awans. W klasie ekstremalnej pozycję wiceliderów utrzymują Zbigniew Popielarczyk i Daniel Potocki.

Po blisko 500 kilometrach jazdy zawodnicy walczący w Balkan Offroad Rallye dotarli nad Morze Czarne, przekraczając półmetek rajdu. Doskonale spisują się nasi jedynacy w klasie ekstremalnej – Zibi Popielarczyk i Daniel Potocki, którzy awansowali na 2. miejsce w „generalce”. W klasie cross-country udany dzień miały wszystkie trzy polskie załogi: Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz uzyskali 4. czas dnia, Adam Bomba i Michał Bomba – 6., a Paweł Oleszczak i Andrzej Wieczorek – 11. Awaria techniczna Hiluxa uniemożliwiała dotarcie do mety załodze liderów – Konstantinovi Cholakovi i Ivaylo Zhekovi, którzy spadli na odległe miejsce w klasyfikacji.

Na rozgrywanym w Bułgarii Balkan Offroad Rallye nikt nie może narzekać na nudę! Auta się psują i trzeba je naprawiać, zawodnicy popełniają błędy, a później próbują odzyskać stracony czas. I nawet ratownicy (z Polski!) mają pełne ręce roboty. Rajd dotarł do półmetka, ale wiele jeszcze może się na nim wydarzyć.

Mistrzowie Polski w rajdach terenowych, Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz, pewnie wygrali III etap rajdu Balkan Offroad Rallye, najdłuższego maratonu off-roadowego w Europie i awansowali na 5. miejsce w klasyfikacji generalnej. 9. lokatę w klasie cross-country zajmują Adam i Michał Bomba. Nieco słabszy dzień w klasie extreme zaliczyli Zbigniew Popielarczyk i Daniel Potocki, którzy stracili 1 h 19 min. do zwycięzcy, a w „generalce” spadli z 2. na 5. pozycję. Jest szansa, że do walki powróci Paweł Oleszczak, który pracuje nad usunięciem awarii swego Land Rovera.

Wśród zapierających dech w piersiach górskich krajobrazów toczyła się walka na drugim, niedzielnym etapie Balkan Offroad Rallye 2016. - Ten tylko dzień wystarczył, by uznać, że warto było przyjechać do Bułgarii! Widoki, krajobrazy, trasy – genialne! - mówił na mecie motocyklista KTM, Oliver Post.

120 ekip wyruszyło w sobotę spod katedry Aleksandra Newskiego w Sofii na trasę rajdu Balkan Offroad Rallye – najdłuższego maratonu off-rodowego w Europie. Na starcie zawodów stawiły się cztery załogi złożone z naszych reprezentantów, w tym między innymi aktualni mistrzowie Polski w rajdach terenowych – Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz, którzy na pierwszym etapie zajęli 3. miejsce w klasie cross-country. Jeszcze lepiej zawody rozpoczęli Zbigniew Popielarczyk i Daniel Potocki, którzy są wiceliderami klasy extreme.

Od kilku sezonów organizator Breslau Poland zaprasza zawodników w swoje rodzinne rejony w Bułgarii, oferując im start w jeszcze dłuższym (ale i nieco szybszym niż w Polsce) maratonie Balkan Offroad Rallye. Jego propozycja zyskuje na popularności, czego dowodem jest 120 ekip, które zgłosiły swój udział w tegorocznej edycji rajdu. Polskę tym razem reprezentować będzie pięć bardzo mocnych załóg, które mają szansę powalczyć o czołowe lokaty.

Extremalny teren, 30 załóg z Polski i Czech, kilka kilometrów przeprawowych tras bez chwili oddechu, 9 odcinków specjalnych i czysta, sportowa rywalizacja w trzech klasach - tak w wielkim skrócie wyglądała rywalizacja podczas II Tegorocznej Rundy Przeprawowych Mistrzostw Penrite H6, zorganizowanych na Torze Off Road w Dzikowcu.

Wyczynowe Mistrzostwa Off Road zapisały się już na stałe w kalendarzu polskich imprez off-roadowych. Świadczy o tym fakt, że prawie 40 ekip z całej Polski wzięło udział w pierwszej tegorocznej eliminacji zorganizowanej w dniach 10-11 czerwca na terenie trzech gmin: Miasta Nowa Ruda, gminy Nowa Ruda i gminy Walim.

Ostatecznie na tegorocznym "europejskim Dakarze" Poland Squad był reprezentowany przez cztery ekipy. W klasie szybkiej Cross celebrity news Country zespół BOMBA RALLY RAID TEAM. W klasie pełnej gnoju Extreme trzy ekipy: ELJOT TEAM, KOWAL EXTREME OFFROAD i WALTERTEAM.pl. Wszystkie zespoły doświadczone, lecz mające różne historie rajdowe.

Dwuetapową dogrywką na poligonie w Biedrusku zakończyła się rywalizacja w rajdzie Breslau Poland 2016. Bardzo szczęśliwego dla polskich zawodników, którzy w sobotę wieczorem niemal co chwilę byli wywoływani przez organizatorów, by stanąć na podium swojej klasy. W wielu kategoriach biało-czerwoni całkowicie zdominowali tegoroczną edycją zawodów.

W czwartek zawodnicy startujący w Breslau Poland pożegnali gościnne okolice Bornego Sulinowa, pokonując 160-kilometrowy etap o charakterystyce cross-country. Później przejechali (niektórzy na lawetach) do Maniewa położonego na skraju poligonu w Biedrusku. Tutaj, w nocy z piątku na sobotę oraz podczas sobotniego etapu będą walczyć o poprawienie (bądź utrzymanie) swych lokat w generalce.

Nocna burza z wtorku na środę spowodowała, że program V etapu rajdu Breslau Poland musiał zostać zmodyfikowany przez organizatorów. Samochody, UTV-y i ciężarówki pokonały odcinek specjalny numer 1, natomiast motocykle i quady zupełnie niezależnie walczyły na oesie nr 2. Dzięki temu rywalizacja była bezpieczniejsza, a nieco krótszy etap pozwolił zawodnikom zregenerować siły przed czekającym na nich w czwartek Hannibalem.

Page 1 of 16