Extreme (505)

Wyjazd do Moab – mekki światowego off-roadu – to nagroda dla najlepszych zawodników rajdu Bałtowskie Bezdroża Dragon Winch Maraton, którzy jesienią, w dniach 4-7 października, wezmą udział w przygotowanym specjalnie dla nich nowym wyzwaniu, jakim będą trzydniowe zmagania w ekstremalnie trudnym terenie. Pierwsza potyczka czeka ich już za kilka dni – 1 sierpnia, w samo południe, będą musieli dołożyć starań, by dostać się na listę startową obleganych zawodów. Pierwszeństwo zapisów zarezerwowano dla załóg, które brały udział w wiosennej, XIII edycji rajdu.

Już w najbliższy weekend odbędzie się kolejna edycja Podkarpackich Mistrzostw Off Road. Dwudniowe zawody mają charakter pieczątkowo - oesowy. Na starcie zobaczymy m.in. Jacka i Macieja Musz, Waldemara Cesarza i Krzysztofa Szalachę, oraz Dariusza Dorotiaka.

W sobotę zakończył się rajd Breslau Poland 2018. Przyzwyczailiśmy się już do sukcesów biało-czerwonych, którzy od lat plasują się w czołówce tego najważniejszego maratonu off-roadowego Europy. Nie inaczej było również w tym roku. Polacy wygrali dwie kategorie i wielokrotnie stawali na podium.

Piąty etap rajdu Breslau Poland 2018 podzielony na dwa odcinki specjalne rozpoczął się we wtorkowe popołudnie, przez co tylko nieliczni osiągali metę przed zachodem słońca. Wiele załóg toczyło bój jeszcze w ciemnościach nocy, zmagając się z jak zawsze trudną nawigacją i niewdzięcznymi przeszkodami terenowymi. Duże wymagania off-roadowe i zrozumiałe po czterech dniach walki „zmęczenie materiału” sprawiły, że coraz więcej ekip miało problemy z dotarciem do obozu.

- Kiedy tylko udało nam się wydostać z kurzu, zrobiło się fantastycznie! Nawet sobie nie wyobrażacie, jaką mieliśmy przyjemność z walki w piasku! - cieszył się na mecie IV etapu Breslau Poland Bernd Jaeger, kierowca słynnego, żółtego VW T3 Syncro. Dzielny busik na koniec dnia, po 4 godzinach walki mógł pochwalić się 3. czasem w klasie Car Open CC. Inni zawodnicy również docierali do mety zmęczeni, ale zadowoleni z zaliczenia solidnej dawki off-roadu.

Jak za starych, dobrych czasów w sobotni poranek centrum Miastka wypełniły wszelkiej maści wehikuły off-roadowe, który prezentowały się publiczności na rampie startowej. Tym razem nie był to jednak początek nieodżałowanego Magam Trophy, ale znak, że rozpoczyna się maraton Breslau Poland 2018. Przez cały weekend zawodnicy rywalizowali w ciężkim terenie w ramach dwóch odbywających się równolegle zawodów: Breslau 500 i Breslau Poland. W niedzielne popołudnie poznaliśmy pierwszych triumfatorów, wśród których nie mogło oczywiście zabraknąć Polaków!

Pierwszy etap trzydniowego rajdu Breslau 500 rozpoczął dziś całotygodniowy maraton w terenie, do którego już jutro dołączą zawodnicy rywalizujący w Breslau Poland 2018. „Pięćsetka” to nowa propozycja organizatorów dla tych, którzy chcieliby skosztować Breslau w wersji skondensowanej. Zawody te mają zarazem wypełnić lukę po świętej pamięci Baja Deutschland.

52 załogi z całej Polski stanęły na starcie premierowej odsłony Spring Off-road Challenge Chojnice, która odbyła się 26 maja 2018. Rajd podzielony na część przeprawową i wyścigową (w formule KJST - Konkursowa Jazda Samochodem Terenowym) przypadł do gustu zawodnikom, którzy już deklarują chęć powrotu na jego kolejne edycje.

„Na „dzień dobry” zawodnicy pokonywali kilkusetmetrowy odcinek poprowadzony po leśnej stromiźnie, którą co rusz przecinały jary i wąwozy. Auta zatrzymywały się na skraju przepaści, które wydawały się nie do pokonania, ale kierowcy bynajmniej nie rezygnowali z dalszej jazdy. Uwijający się wokół piloci szybko podpinali liny i – wydawałoby się – samobójcza próba zamieniała się w kolejne zaliczone zadanie...” - to jeden z częstych motywów relacji zamieszczanych na TERENOWO.PL z kolejnych edycji rajdu Bałtowskie Bezdroża Dragon Winch, który od lat przyciąga na start najlepszych off-roaderów w Polsce. Ale tym razem było zupełnie inaczej: rodzinnie, bezpiecznie, wypoczynkowo. Podczas BBDW Family, która miała miejsce w pierwszy weekend czerwca, załogi mogły się wreszcie zrelaksować, omijając szerokim łukiem budzące grozę odcinki specjalne, które tym razem służyły jedynie za atrakcję do oglądania i podziwiania, a nie pokonywania na kołach. 

Kiedyś było nią Miastko, a dziś jest Bałtów – mekką, którą przynajmniej raz w roku należy odwiedzić, by określić swoje miejsce w rankingu polskich off-roaderów. Pierwszy tegoroczny sprawdzian – rajd Bałtowskie Bezdroża już za nami. Daleko przed nami jeszcze październikowy Maraton, na który niejedna załoga ostrzy sobie zęby. Najwłaściwszy więc czas, by choć na chwilę ochłonąć ze sportowych emocji i odwiedzić Bałtów... wyłącznie dla relaksu! W najbliższy weekend czołowi polscy zawodnicy off-roadowi zamiast topić swe auta w bagnach i balansować na granicy ryzyka nad przepaściami, będą wraz z rodzinami zwiedzać okolice, podziwiając unikalnej urody krajobrazy i rozwiązując turystyczne łamigłówki.

To już 7. raz, kiedy zapraszamy Was na TRANSGRANICĘ 4X4. Impreza odbywa się w przeważającym stopniu na terenie powiatu gołdapskiego, który oferuje dość rzadko występującą różnorodność terenu. To stwarza doskonałą okazję do sprawdzenia swoich umiejętności i sił w klasycznej imprezie przeprawowej.

Wyniki osiągnięte na Bałtowskich Bezdrożach Dragon Winch co roku wyznaczają hierarchię wśród polskich off-roaderów przeprawowych. Zbliżający się Dzień Dziecka będzie okazją ku temu, by okolice Bałtowa nie kojarzyły się tylko z morderczymi oesami, przeprawami przez bagna i balansowaniem nad przepaściami. Podczas edycji Family, która odbędzie się w dniach 1-3 czerwca 2018, do wyjazdu w teren zaproszone są całe off-roadowe rodziny.

Tańce po zasypanych śniegiem, pionowych zboczach i trawersach oraz przeprawy przez skute lodem mokradła nie zrobiły na zawodnikach startujących w Bałtowskich Bezdrożach Dragon Winch 2018 takiego wrażenia jak... dojazdówki, na których zmagali się z dojmującym zimnem i przelatującą poziomo przez kabinę zamiecią śnieżną. Trzy najlepsze załogi klasy ekstremalnej tegorocznych „Bałtowskich” zgodne są co do tego, że były to jedne z najtrudniejszych dni spędzonych przez nich kiedykolwiek w terenie.

W sezonie 2018 Towarzyska Liga Terenowa proponuje cztery rajdy z serii Zmota. Każdy z rajdów będzie miał inny charakter sportowy, w związku z czym sezon 2018 będzie okazją do wyłonienia najbardziej uniwersalnych załóg terenowych w kraju.

Stało się już tradycją, że zawody rozgrywane w kamieniołomach Niegowonice i Wysoka rozpoczynają nowy sezon Przeprawowych Mistrzostw Pedders H6. W tym roku na załogi, które ściągnęły na start z całej Polski, czekała nie tylko wymagająca pod względem technicznym trasa, ale również przeszkody stworzone przez aurę.

Przed rozpoczęciem 13. edycji Bałtowskich Bezdroży Dragon Winch 2018 wszyscy zastanawiali się, czy rajd będzie bardziej „po wodzie” czy „po lodzie”. Nikt nie przypuszczał jednak, że zawodnikom przyjdzie walczyć na ekstremalnych trasach po... łydki w śniegu. Kolcowanych eMTeków jeszcze (chyba) nie wymyślono, ale w tych jakże niecodziennych warunkach, tego rodzaju opony byłyby jak znalazł!

W zimowej scenerii, niedługo po godzinie 13 w piątek rozpoczęła się... 13. edycja rajdu Bałtowskie Bezdroża 2018. Dla kogo okażą się one pechowe, a dla kogo szczęśliwe? Dowiemy się już niebawem i na pewno zrelacjonujemy w artykułach, a tymczasem zapraszamy do śledzenia profilu Facebookowego TERENOWO.PL, na który będziemy starali się systematycznie wrzucać gorące informacje z trasy.

Wiosenna pogoda, która w każdej chwili może sprawić figla, półtora roku przerwy od poprzedniej edycji zawodów, a także zapowiedź zupełnie nowych odcinków i przeszkód sprawiają, że XIII rajd Bałtowskie Bezdroża Dragon Winch 2018, który startuje już w najbliższy piątek, stanowi dla zawodników wielką niewiadomą. Wszyscy z niecierpliwością czekają na moment, gdy wyruszą na trasę, spodziewając się jak zawsze ogromnych emocji i niezapomnianych przygód w terenie.

Do rozpoczęcia XIII edycji rajdu Bałtowskie Bezdroża Dragon Winch, najpopularniejszego rajdu przeprawowego w Polsce, zostało już tylko nieco ponad tydzień czasu. Listy startowe od dawna wypełnione są po brzegi, a w rezerwie czeka wiele załóg liczących na cud, który sprawiłby, że w ostatniej chwili zwolni się dla nich miejsce (kilka pustych numerów pozostaje do wzięcia jedynie w klasie turystycznej). Gotowe do przyjęcia zawodników są również trasy odcinków specjalnych, które jednak z powodu odpuszczającego dopiero mrozu mogą jeszcze sprawić niespodziankę.

Relacje prasowe, fotografie ani nawet reportaże filmowe nie zawsze wiernie oddają to, jak rajd wygląda naprawdę, z czym zmagają się jego uczestnicy, jak wygląda życie zawodnika w obozie oraz w chwilach próby na trasie. Tym większą wartość ma film zrealizowany przez Michała Reja podczas ubiegłorocznego Rainforest Challenge, w którym wystąpił on (u boku Adama Sołtowskiego) w roli pilota Piotra Kowala. Ich Volvo C303 oraz Land Rover Defender Marka i Agnieszki Janaszkiewiczów spędziły ponad tydzień czasu w malezyjskiej dżungli, towarzysząc czołowym off-roaderom przeprawowym na świecie. Zobaczcie Rainforest Challenge od kuchni:

Zlokalizowana pod Lipskiem kopalnia odkrywkowa przez wiele lat (w sumie 10) z otwartymi ramionami witała europejskich off-roaderów, którzy na jej terenie – nikomu nie przeszkadzając i nie niszcząc przyrody – rywalizowali w ramach takich rajdów jak Baja Saxonia, Baja 300, Baja Deutschland czy wreszcie Breslau Poland. Niestety właśnie doczekaliśmy się kresu terenowej enklawy w środku Europy, której właściciele odmówili gościny przygotowywanym już zawodom Baja Deutschland 2018. Dla rozczarowanych zawodników mamy pocieszenie – w ramach tegorocznej edycji Breslau Rally Poland odbędzie trzydniowy rajd Breslau 500 Race.

Punktualnie o godzinie 12 we wtorek 6. lutego rozpoczęły się zapisy na 13. edycję rajdu Bałtowskie Bezdroża 2018, które odbędą się w nowym terminie 16-18 marca. Warto się spieszyć, bo jak dowodzą lata ubiegłe, 140 miejsc startowych może się rozejść dosłownie w mgnieniu oka. Trudno się temu dziwić, skoro chyba każdy polski off-roader marzy o poznaniu „ekstremalnej strony Bałtowa”.

Aż 18 imprez spod znaku Poland Trophy trafiło do off-roadowego kalendarza na sezon 2018. Obok trzech dobrze znanych cyklów (Poland Trophy Ledtrends Extreme, Przeprawowych Mistrzostw H6 oraz Mistrzostw Off Road) organizatorzy zapraszają na takie wydarzenia jak Off-Road Ledtrends Ice CHL, Off-Road Summer CHL, Poland Trophy Super CHL (to impreza dla chcących przeżyć coś niepowtarzalnego i sprawdzić swoje umiejętności w starym OS-ym stylu) oraz Integrację PT.

13. edycja Bałtowskich Bezdroży, która miała odbyć się w 2017 r., zostanie zorganizowana w terminie 16-18 marca 2018 r. Tym samym po kilku latach przerwy powraca wiosenna odsłona bałtowskiego rajdu, a wraz z nią nowe rozwiązania, które wzmocnią sportowy charakter rajdu. 

Twilight Zone ostatecznie zweryfikowała maszyny i ludzi. Start wyznaczono na 9:00, a celem było dotarcie do campu następnego dnia przed godz. 18:00. Trasy dojazdu były trzy: jedna ekstremalna dla załóg, które zostały powtórnie zweryfikowane i przeszły dodatkowe badania techniczne, druga dla zawodników pozostałych i trzecia dla prasy i sędziów. Nasz samochód ze względu na wielkość i wagę, oraz niestandardowy rozstaw kół nie został dopuszczony do trasy ekstremalnej. Trochę nas to początkowo zmartwiło, ale decyzja organizatorów okazała się jednak słuszna. Relacje rosyjskich załóg były zatrważające. 

Jesteśmy w drodze na trzecie camp, po opuszczeniu strefy Terminator. Wyjechaliśmy w góry i zasięgi są sporadyczne, nawet przy głównych drogach, stąd akcja zdjęciowa skomasowana. Team Poland (jedyny z Europy jak się okazało) nie bierze udziału w rywalizacji sportowej, stąd na zjazd z asfaltu musieliśmy czekać aż 5 dni i przejechać 500 km po asfalcie. Naprawdę wymaga to cierpliwości. Ale za to od razu było tłusto i nie uwierzycie, w kompletnej ulewie tak, że trzeba było szybę podnieść, bo wycieraczki były bezużyteczne. Opony Amazonie nie wykonują jakichkolwiek poślizgów w tutejszym błocie, jedynie mocy brak, więc pierwszy bieg na reduktorze jest w częstym użyciu.  

Moją ulubioną części wyjazdów na Rainforest Challenge jest przygotowywanie samochodów po wypakowaniu z kontenera, zakupy i drobne przeróbki dostosowujące samochód do lokalnych wymogów jak też dla własnej wygody. Przy okazji poznaje się Malezję od tej właściwej, nieturystycznej strony, z wszystkimi klimatami innej kultury.

Ponad 30-stopniowy upał, ogromna wilgotność powietrza, tropikalna dżungla i czerwone błoto... Tak, mowa o Rainforest Challenge, ekstremalnym rajdzie w Malezji, w którym Polacy wielokrotnie już startowali. Po paru celebrity news latach przerwy na starcie ponownie staną nasi reprezentanci – Land Rover Defender Marka i Agnieszki Janaszkiewiczów oraz Volvo TBG C303 potocznie zwane „Laplanderem” Piorta Kowala, Michała Reja i Adama Sołtowskiego. Oficjalny start w Kuala Lumpur już 25 listopada. Prosto z Kuala Lumpur relacjonuje dla nas Piotr Kowal.

Ponad 60 załóg stanęło na starcie XV Zmoty Challenge rozgrywanej od trzynastu lat na malowniczej północnej Suwalszczyźnie. Jako że edycja była jubileuszowa, organizatorzy zadbali o wszechstronny dobór prób i malownicze drogi dojazdowe. Edycja piętnasta przebiegała pod hasłem Vabank, czyli powiedz Spiętemu, żeby się rozpiął. Uczestnicy tej jednej z ostatnich już w Polsce klasycznych przeprawówek mieli zatem do pokonania aż czternaście prób terenowych o zróżnicowanej długości i charakterystyce. 

W 2017 plan startów naszej załogi był jak zwykle skromny. Nidzica (misja Kozłowo) i Transgranica 4x4 – tylko dwie imprezy. W międzyczasie trafił się rajd pod domem – Szlakami Juriego – gdzie wystartowaliśmy jak zwykle bez przygotowania. Już na dojazdówce coś waliło w tylnym moście, a wraz z upływem czasu i zdobywania kolejnych pieczątek most całkowicie przestał reagować. Atak i koło szlag trafił. Po rajdzie... Nidzica odwołana – szkoda, rajd amatorski, ale zawsze z fajnym klimatem. Pozostała Transgranica – trzydniowa impreza w Gołdapi. Trzy lata temu był straszny wstyd, dwa lata temu przejechaliśmy prawie całe 2 dni i polegliśmy z powodu awarii pompy, więc tym razem chcieliśmy po prostu wyjeździć całą imprezę, ale…

Page 1 of 17